Pokazywanie postów oznaczonych etykietą noc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą noc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 marca 2024

T.Oziewicz „Co uczucia robią nocą?”

 Trzecia już część T.Oziewicz o uczuciach jest nieco bardziej epicka niż pierwsza, ale wciąż zawiera wiele trafnych metafor. Rewelacyjna jest plansza o nocnym koncercie rockowym organizowanym przez poczucie winy i żal, lub ta, że wolność spędza wieczory z samotnością.

Ze wszystkich trzech części wciąż jednak najlepsza jest część pierwsza, „Co robią uczucia?”, o której pisałam TU.
















Co uczucia robią nocą?

T.Oziewicz, A.Zając

Dwie Siostry 2023


poniedziałek, 23 stycznia 2023

M.Cottin, R.Faria „Czarna książka kolorów”

Czy kolor może mieć smak, dźwięk, zapach? Dla ludzi widzących zapewne nie, ale dla niewidzących może już być inaczej. Czerwony to smak truskawki, brązowy pachnie czekoladą, a zielony trawą. Książka „Czarna książka kolorów” pomaga sobie uzmysłowić, co „widzą” niewidomi; każde zdanie w książce ma swoją wygrawerowaną ilustrację, a także opis w alfabecie Braila.

Książka Cottin i Farii to ciekawe uzupełnienie innych książek o tym, jak to jest nie widzieć – „Dźwięków kolorów” J.Liao i „Oczu” I.Chmielewskiej.















Czarna książka kolorów

M.Cottin, R.Faria

Widnokrąg 2012

Wiek: 4+


sobota, 18 czerwca 2022

B.Heena, „Księżycowy sorbet”

Ciemne kadry z książki „Księżycowy sorbet” kojarzą mi się z zimą, kiedy szybko robi się ciemno i nietrudno dostrzec przez okno co się dzieje u sąsiadów. Jednak akcja tej książki dzieje się w czasie upalnej nocy, kiedy jest tak gorąco, że nawet odległy księżyc zaczyna się topić..

W książce dzieje się niewiele, a zarazem dużo. Jest tak gorąco, że każdy szuka choć cienia wytchnienia i dobrze, że znalazł się ktoś, kto postanowił ten roztapiający się księżyc złapać, a następnie podzielić się nim z sąsiadami. Wydarzenia w opowiadaniu są z jednej strony bajkowe i całkiem nierealne, ale z drugiej.. jak ktoś chce pomóc, zawsze znajdzie sposób, który wcześniej nikomu nie przyszedł do głowy. Podobne są też ilustracje, które zresztą najbardziej przykuwają uwagę w tej książce; z jednej strony mamy zwyczajne kadry z rozświetlonych kamienic, ale z drugiej – bohaterami książki są wilki, zakwita księżycowy kwiat, z którego z czasem wyrasta księżyc itd. 

Jak to zwykle bywa z książkami z Korei, opowiadanie jest trochę inne niż to, do czego przywykliśmy w Europie; akcja jest mało dramatyczna, puenta mało wyraźna, ważne okazują się drobne gesty i  wrażliwość na świat wokół.

 






















Ksieżycowy sorbet

B.Heena

Kwiaty Orientu 2018

Wiek: 5+

czwartek, 10 lutego 2022

W księżycowym świetle dnia. T.Gauld „Mooncop”

 Lubię książki okołokosmiczne, symulacje jak może wyglądać ludzkie życie w przestrzeni kosmicznej i na innych planetach. Akcja „Mooncop” dzieje się w epoce już postksiężycowej; ludzie stworzyli na Księżycu kolonię, ale jednak z czasem woleli wrócić na Ziemię. Bo w Kosmosie jest ogromna cisza i.... samotność. Jednak „Mooncop” to też trochę historia romantyczna; jest on, ona - i Księżyc😉 Jest trochę zabawnie, trochę melancholijnie, kreskę Gauld’a jak zawsze dobrze się ogląda.

 















Fanom Gauld'a polecam też inteligentny i zabawny "Instytut bombowych teorii".



Mooncop

T.Gauld

Prószyński i S-ka 2016

środa, 15 grudnia 2021

M.Hanak, L.Stiplova „Co sobie zwierzęta opowiadają w nocy”

Czeski ilustrator Mirko Hanak to trochę ze stylu nasz Janusz Grabiański (zresztą obaj panowie tworzyli w tej samej epoce). W Polsce Hanak nie był tak znany, choć okładka „Moich zwierzątek” wydaje mi się dość znajoma, a jak wiadomo, w ubiegłej epoce między bratnimi krajami istniała stała wymiana literatury. W każdym razie obecnie książki Hanaka nie są dostępne, chyba że taki egzemplarz jak „Co sobie zwierzęta opowiadają w nocy” wypożyczony z biblioteki, a wydany ponad 2 dekady temu.

Hanak pięknie maluje leśne zwierzęta i las, a jego akwarele świetnie oddają nastrój nocy.

A tu jeszcze o samym artyście (niestety po czesku) https://www.citarny.cz/knihy-lide/o-knihach-a-lidech/ilustratori-knihy/mirko-hanak-svetovy-ilustrator
































Co sobie zwierzęta opowiadają w nocy

M.Hanak, L.Stiplova

Grafawag 1997

Wiek: 3+


poniedziałek, 18 października 2021

M.Sowa, B.Kołomycka „Tej nocy dzika paprotka”

 Berenika Kołomycka aktualnie maluje "Malutkiego Liska i Wielkiego Dzika", ale kiedyś malowała trochę inaczej, tak jak w komiksie „Tej nocy dzika paprotka”. To dawne malowanie nie jest tak klimatyczne i ładne jak obecne, jednak warto zajrzeć do tego paprotkowego komiksu także z innych względów niż ilustracyjne.

W skrócie akcja komiksu opowiada o tym, jak to pewnego ranka mały Tomek się budzi, a w miejscu gdzie zwykle śpi jego mama zastał ogromną paproć… Zaczyna się zastanawiać nad możliwymi motywami pożarcia mamy przez paprotkę, a także co teraz pocznie bez mamy (kto będzie mu wyciskał sok morelowy..?) Historia kończy się dobrze, natomiast młodsze dzieci (3-5 lat) komiks moze nieco przerazić. Wszystko w tej opowieści jest takie zwyczajne, a tu nagle paprotka zjadająca mamę.. Jak się okazuje, czasem nawet wśród najbardziej zwyczajnych rzeczy może czaić się zagrożenie.

Na starszych dzieciach komiks oczywiście nie zrobi tak ponurego wrażenia (one już nie raz widziały szczerzące się zęby, strumienie krwi itd.) Ale paradoksalnie dopóki nie zostaje wyjaśnione o co właściwie chodzi z tą paprotką, atmosfera grozy jest dość realna i to może nawet bardziej niż wśród oklepanych, popkulturowych symboli grozy (duchy, czaszki, kościotrupy itd.) One przecież od razu sugerują, że akcja nie dzieje się naprawdę (czy ktoś kiedyś widział chodzące szkielety?), a taka paprotka, która do tej pory stała niby spokojnie a tu nagle zaczyna zjadać domowników…? Wszystko jest aż nazbyt realne (choć kończy się dobrze i zabawnie;)

„Tej nocy dzika paprotka” to świetny i świeży pomysł na dziecięcy horror (oczywiście dla tych dzieci, które się lubią bać😉
















Tej nocy dzika paprotka

M.Sowa, B.Kołomycka

Centrala 2013

Wiek: 5+


poniedziałek, 21 czerwca 2021

„Gdzie jest noc”, A.Wolny-Hamkało, M.Ekier

Usłyszałam jakiś czas temu w radiu, że współcześnie od sztuki nie wymaga się piękna, ma ona być przede wszystkim zaangażowana – społecznie, ekologicznie, klimatycznie itp. Ten trend angażowania trwa już od kilku dekad, w zasadzie nawet i dłużej, pewnie jednak nigdy nie był on aż tak dominujący jak teraz. Sądzę jednak, że ludzie dalej szukają piękna i jeśli nie znajdą go w sztuce, pójdą szukać go gdzie indziej, w lesie, na łące itp.

Ten przydługi wstęp to rodzaj wyjaśnienia, dlaczego z czasem coraz bardziej doceniam sztukę Marii Ekier; jej prace to jak łyk świeżego powietrza w świecie sztuki, gdzie tego piękna jest coraz mniej. Bo ilustracje do „Gdzie jest noc” potrafią  uderzyć w czułe struny, nie szokując przy tym, ani nie bulwersując (tak jak generalnie jest najłatwiej). W zasadzie mogłyby funkcjonować niezależnie od, jak zawsze mocno nasyconego znaczeniami, tekstu A.Wolny-Hamkało.

A sama noc jest wdzięcznym tematem w literaturze, w zasadzie niewyczerpanym, ciągle uwspółcześnianym i także w tym wierszu autorki tropią ją w różnych miejscach – na strychu, w studni, na dniu, w schowku z bronią palną. W czerwcu nocy jest najmniej, warto więc jej poszukać, np. z tą książeczką;)

Książkę polecam wszystkim szukającym piękna i kochającym Noc.

A tu link do innych książek zilustrowanych przez Ekier (klik)














A oto jak Ekier kilkanaście lat temu zilustrowała wiersze J.Kulmowej. Te rymy nie są tak współczesne jak Wolny-Hamkało i nie zawierają tylu paradoksów, ale mają dużo uroku i spokojnego zadziwienia/zauroczenia światem.

Piękne i eleganckie wydanie, takie jak ilustracje Ekier.
















Gdzie jest noc

A.Wolny-Hamkało, M.Ekier

Hokus-Pokus 2019




Co się komu śni, a nawet i nie śni

J.Kulmowa, M.Ekier

Ezop 2006


wtorek, 8 czerwca 2021

Nocne rozmowy o życiu („Powiedział Księżyc” H.Sienkiewicz-Więcław, E.Pazyna)

- „Pytasz, Mysz-Onie, czy udało im się zrealizować marzenia? Tego nie wiem. Ale wiem, że marzenia są równie ważne jak codzienność.”

Podobno przeczytanie kilku stron przed snem pomaga łatwiej zasnąć. Z pewnością czytanie książek uspokaja i wycisza, pomaga ułożyć wszystkie wrażenia z dnia. „Powiedział księżyc” H.Sienkiewicz-Więcław to jedna z tych książek, które z pewnością wyciszają, dobrze jednak też zastanowić się nad nimi głębiej.

Już na początku największe wrażenie w ksiażce robią witrażowe ilustracje Ewy Pazyny. To właśnie z ich powodu trudno przejść koło książki obojętnie. Witrażowe, bo wokół soczystych kolorów jest mnóstwo czerni, ale nic dziwnego, skoro „akcja” książki dzieje się w nocy. To właśnie wtedy Księżyc rozmawia ze swoim przyjacielem Mysz-Onem. A jak to zwykle z nocnymi rozmowami bywa, przyjaciele poruszają same ważne tematy; o tym, jak ważne są marzenia, cieszenie się chwilą, dostrzeganie cudów przyrody itd. W książce można znaleźć sporo mądrych życiowych sentencji, jednak dzięki krótkim historyjkom (i fantastycznym ilustracjom), jest szansa że czytelnik zatrzyma się przy nich na dłużej.

Dobra książka dla dzieci i dla dorosłych też.













Powiedział Księżyc

H.Sienkiewicz-Więcław, E.Pazyna

Cogito 2020

Wiek: 6+


wtorek, 7 stycznia 2020

Co widać w ciemności? („Awaria elektrowni” T.Oziewicz, R.Kaczmarska)

O tej porze roku dnia jest zwykle mniej, a nocy (ciemności) więcej, jest więc okazja, by się ciemności przyjrzeć. Choć dzieci czasem boją się ciemności, właśnie teraz można przejść się po pobliskim parku jeszcze o całkiem wczesnej porze (np.17.00) i zobaczyć, że taki park bywa całkiem ciekawy i wcale nie jest aż tak ciemny. I przede wszystkim, wszystko wygląda inaczej niż za dnia.
Przymusowa ciemność kiedyś była generowana głównie przez nagły brak prądu lub awarię elektrowni. W książce T.Oziewicz nagła awaria zaskakuje wszystkich, jednak po krótkim czasie widać plusy takiej sytuacji. Raki, żaby, ćmy, przypominają sobie nagle jak cudowna była noc, póki nie wkroczyły w nią miasta, a latarnie zabrały wszystkie ostoje ciemności.  
Noc u R.Kaczmarskiej nie jest wcale ciemną czeluścią. Wręcz przeciwnie, w ciemności widać wciąż mnóstwo rzeczy, ale jakoś inaczej, w całkiem innych barwach.
Moim dzieciom książka specjalnie nie przypadła do gustu (raczej wolą książki akcji), jednak myślę, ze „Awaria” to dobra pozycja do wyciszenia i przeczytania przed snem, a przede wszystkim - do oswojenia z ciemnością.
 
 
 
 









 




Awaria elektrowni
T.Oziewicz, R.Kaczmarska
Dwie Siostry 2019
Wiek: 3+