niedziela, 25 stycznia 2026

M.Ruszkowska "Warszawa. Przewodnik dla dużych i małych"

Z wszystkich Przewodników dla dużych i małych wydanych do tej pory przez wyd. Literackie, część o Warszawie czytało mi się najlepiej. Czytelnik nie ma wrażenia chaosu umieszczonej tematyki, nie ma też przydługich, trochę nudnych opisów przyrody, które zdarzają się w innych częściach. M.Ruszkowska z sukcesem oswaja miasto, pokazuje jego mniej znane zakątki, sporo miejsca poświęcając przy tym terenom zielonym. Bo Warszawa to nie tylko tłok i korki, ale też parki, pomniki i miejsca historyczne.

Najtrudniej czytało mi się fragmenty poświęcone muzeom, najlepiej – o miejscach związanych z ważnymi postaciami historycznymi, jak np. Wilanów Jana III Sobieskiego. „Warszawa” to książka, która proponuje turystom jak zwiedzać miasto z dziećmi (a więc nie w biegu), lecz myślę, że i Warszawiacy mogą się z niej dowiedzieć czegoś nowego o swoim mieście.

Warto zajrzeć też do innej książki M.Ruszkowskiej - "Warszawiaków". 













Warszawa. Przewodnik dla dużych i małych

M.Ruszkowska, P.Liput

Wyd.Literackie 2025

wiek: 10+

niedziela, 18 stycznia 2026

M.-A. Murail "Byliśmy umówieni"

 Sauveur Saint-Yves jest psychologiem klinicznym i zawodowo codziennie ma do czynienia z rożnymi ludzkimi dramatami. Jego pacjenci to 14-letnia Margeau, która tnie sobie ręce, 16-letni Gabin mieszkający z psychicznie chorą matką, 12-letnia Ella, która uważa, że raczej jest Elliotem niż Ellą, itd. A oprócz tego trudności patchworkowych rodzin, toksyczni partnerzy, wykorzystywanie seksualne.

Większość problemów przewijających się przez powieść dotyczy młodzieży, bo też do nich przede wszystkim adresowana jest ta książka. Autorka książki, M.-A. Murail próbuje oswoić gabinet psychologa i zachęcić młodych ludzi borykających się z problemami do wizyty u specjalisty, aby poszukać pomocy.

Murail swoją książką raczej podpisuje się pod współczesnym przekonaniem, że psycholog to współczesny wybawca ludzi (Sauveur to po franc.Zbawiciel), choć mimo wszystko w końcówce książki zauważa, że nie wszystko zawsze się uda; bo choć psychologowie często potrafią ulżyć w cierpieniu, to jednak nie są wszechmocni i nie zaprogramują ludzi na idealne życie, a bywa nawet i tak, że potrafią zaszkodzić.

W książce Murail jak w lustrze zobaczymy wiele współczesnych problemów społecznych – nie ma tu szczęśliwych rodzin, lecz raczej te patchworkowe, gdzie mężczyźni znikają, są nieobecni lub toksyczni. Sauveur jest tutaj jedynym chlubnym wyjątkiem.

Choć „Psycholog” jest bardzo dobrze napisany, podczas lektury dobrze wziąć korektę na poglądy autorki. Między wierszami stwierdza, że Francja jest zacofana, bo jeszcze nie pozwala na hormonalną korektę płci dzieciom (książka powstała w 2016 r.) Obecnie kraje na szczęście już się wycofują z tego absurdalnego i bardzo szkodliwego pomysłu.

Osobiście bardziej niż „Psycholog” podobał mi się „Bystrzak” Murail; w „Psychologu”, poza wątkiem kreolskim, dostajemy historie, które często przewijają się przez internet. „Bystrzak” jest zabawniejszy i bardziej oryginalny, choć również niepozbawiony społecznego przesłania.





Psycholog. Byliśmy umówieni

M.-A.Murail

Dwie Siostry 2025

niedziela, 11 stycznia 2026

Prezenty od złości

 Jak tak się zastanowić, skąd na naszym rynku taki boom na książki o emocjach dla dzieci, to za pewne „winni” tu są kupujący, czyli rodzice. Szukają porad, jak lepiej wychować dzieci, jak zrozumieć ich emocje, a przy okazji też i swoje własne. „Prezenty od złości” to właśnie taka książka, która chętnie przeczytają i młodsi i starsi. Bo wszystkich męczy złość i gniew; niby trochę nieładnie się gniewać, ale z drugiej strony się powinno, żeby tej złości nie tłumić.

W razie gdyby ktoś nie dotrwał do puenty tej książki, już sam jej tytuł zachęca, by na złość spojrzeć przychylniej. Bo choć złość pochłania bardzo dużo energii, to jest przy tym bardzo przydatna;

- sygnalizuje, że sprawa jest ważna,

– pomaga się zmobilizować i walczyć,

– dodaje energii, by pokonać strach i działać,

 – informuje, że trzeba bronić granic,

 – przypomina o konieczności zaspokojenia naturalnych potrzeb - głodu, odpoczynku, spokoju itp.

Całkiem sporo dobrych rzeczy, jak na nieproszonego gościa!
















Prezenty od złości
K.Puchalska
Mamania 2025
wiek: 5+

poniedziałek, 5 stycznia 2026

J.Medek "Dobry den", V.Havel "Skrzeciuchy"

Czechy. Kraj bliski i daleki zarazem. Choć każdy kojarzy krecika i piwo i hospody, mało kto wie coś więcej o historii Czech. A Czechy to nie tylko Praska Wiosna czy Układ Monachijski, ale też ruch husycki czy bitwa pod Białą Górą. J.Medek w książce „Doby den” wyjaśnia i przybliża różne zawiłości czeskiej historii, a robi to w sposób nieencyklopedyczny a zarazem konkretny.

Konstrukcja książki opiera się na liście stereotypów, jakie dotyczą Czechów – że są ateistami, konformistami, nie lubili walczyć. Medek pokazuje Czechów od mniej stereotypowej strony, przytacza fakty historyczne, które warto znać, bo historia Polski i Czech nie raz się zazębiała.

Książkę przeczytałam zachęcona poleceniem M. Szczygła, autora znakomitego cyklu reportaży o Czechach „Gottland”. Styl Medka różni się co prawda od stylu Szczygła, ale „Dobry den” również czyta się z zainteresowaniem.







Medek wspomina w swojej książce, że Czesi na dobrą sprawę wciąż nie rozliczyli się z epoką komunizmu i jest to wciąż odczuwalne. Trudną atmosferę z tamtych lat dobrze oddaje książka V.Havla „Skrzeciuchy”. Skrzeciuchy to ludzie, ale tacy jacyś dziwni; nawzajem na siebie donoszą, nie mają do siebie do zaufania, jeśli czegoś potrzebują, to zwykle załatwiają to przez telefon, a przy rozdziale stanowisk kompetencje się w ogóle nie liczą, tylko że ktoś kogoś zna.

Choć książka ma duże ilustracje, myślę że nie do końca będzie zrozumiała dla współczesnych dzieci, które zwykle nie wiedzą, jak wyglądało życie w czasach PRL w tzw. demoludach (może za wyjątkiem historio o śmieceniu w lesie i o telefonie, czyli o tym, co by było, gdyby nagle telefon został zabrany/odcięty). 

Krótkie historyjki czyta się dobrze, Havel bardzo trafnie opisał modelowego człowieka (czyli Skrzeciucha), którego stworzył system. Ton historyjek jest lekki i żartobliwy, jednak jak się można domyślać, konsekwencje istnienia Skrzeciuchów w przestrzeli społecznej były znaczące, a skutki widać nawet dziś. 












Dobry den

J.Medek

Mando 2025



Skrzeciuchy

V.Havel, R.Bączkowski

Stara Szkoła 2020

wiek: 12+

piątek, 2 stycznia 2026

Dolny Śląsk. Przewodnik dla dużych i małych

 „Dolny Śląsk. Przewodnik dla dużych i małych” to już 8-ma część serii przewodników regionalnych dla dzieci, wydawanych przez wyd. Literackie. Książkę zilustrował jeden z najlepszych polskich ilustratorów dla dzieci czyli Adam Pękalski. A jak książkę się czyta?

Ktoś, kto zna dobrze Dolny Śląsk, raczej nie znajdzie w książce nic nowego. Może ona jednak posłużyć za inspirację osobom, które tego regionu nie znają. Bo na Dolnym Śląsku oprócz popularnej Śnieżki jest też Śnieżnik, Śnieżne Kotły i wiele innych pomniejszych górek z własnymi wieżami widokowymi. Mamy też Pogórze Kaczawskie z autentycznym (wygasłym) wulkanem, warto pojechać do Barda na spływ i pierniki, a także do twierdzy w Srebrnej Górze czy do Kłodzka. Autorka wspomina też o mniej znanej wieży rycerskiej w Siedlęcinie, o dolnośląskich potrawach regionalnych, krótko opisuje okres panowania Piastów w tym regionie i działalność zakonu cystersów. Bo Dolny Śląsk to region wciąż dość egzotyczny dla mieszkańców z innych regionów Polski, z mało znaną i nieodkrytą historią.














Dolny Śląsk. Przewodnik dla dużych i małych

M.Kuchta, A.Pękalski

Wyd.Literackie 2025

wiek: 10+

sobota, 27 grudnia 2025

Kolędy, il. J.M.Szancer

Kolędy wydane przez Alfę w 1988 r. nieodmiennie przenoszą mnie w świat dzieciństwa, choć same ilustracje J.M.Szancera są jeszcze starsze. Przyjemnie się ogląda ten szancerowy świat kolędy, bajkowy i ponadczasowy. 


















Kolędy

il.J.M.Szancer

Alfa 1988

niedziela, 21 grudnia 2025

M.Joslin, H.Cann „W noc Bożego Narodzenia”

Książek o świętach jest sporo, ale wiele z nich zatrzymuje się na opisie tradycji lub pierwszej gwiazdki, raczej omijając samą historię biblijną. Książką, która opisuje zdarzenia tamtej niezwykłej nocy jest „W noc Bożego Narodzenia” M.Joslin. Józef z Maryją szukają noclegu w Betlejem, Jezus przychodzi na świat, odwiedzają ich Trzej Królowie. To, co najbardziej przykuwa uwagę w książce Joslin, to z pewnością ilustracje H.Cann – wielkoformatowe, z ciekawymi deseniami marginesów, drzew i innych detali.













W noc Bożego Narodzenia

M.Joslin, H.Cann

WAM 2006

Wiek: 2+