„Zacząłem szukać pomysłów na życie na jednej nodze. Okazało się, że jest wiele możliwości. Chciałem wierzyć, że znajdę w sobie silę, żeby z nich skorzystać.”
Amputacja nogi dla wielu brzmi jak wyrok. Również i
Przemysław Świercz pewnego dnia dowiaduje się, że nie będzie miał już prawej
nogi. Jednak się nie załamuje, tylko żyje dalej, najlepiej jak potrafi.
Książka „Przemek..” to tak właściwie opowieść o tym, co
można robić mając tylko jedną nogę, jak wygląda to nowe życie. Przemek tak stara się żyć na ile to możliwe tak jak wcześniej, choć wszystkie
liczne pasje sportowe przekuł na jedną – amp futbol. Sport dla Przemka był
zawsze źródłem dużej życiowej satysfakcji i tak jest dalej, choć wydawałoby się
to niemożliwe. Za pewne kluczem do sukcesu jest fakt, że Przemek nie skupia się
na tym, co stracił, a bardziej na tym, co może robić. Za pewne pomaga mu też w
tym życiowy optymizm, dyscyplina sportowca, a także trening mentalny od którego
jest ekspertem. Bo choć czarne myśli są często bardzo blisko, Przemek wie, że
zagłębianie się w nie, to droga donikąd.
Już po wypadku Przemek założył rodzinę, cały czas też realizuje się
zawodowo. I daje przykład, jak można dobrze żyć pomimo trudności. Wydaje się
nawet, że jest szczęśliwszy, niż wielu ludzi, którzy mają obie ręce i nogi, a całkiem
nie doceniają tego co mają.
Można by powiedzieć, że to duża życiowa niesprawiedliwość, że
Przemek, który był bardzo aktywnym sportowcem, stracił tak dużo w momencie
kontuzji. Jednak to, co najważniejsze, wciąż ma;
„(…) amputacja nie zwalnia mnie z bycia dobrym
człowiekiem, mężem, ojcem, bratem, zawodnikiem. Żyję z nią, ale się nią nie usprawiedliwiam”
„Czasem bywa trudno (…) ale wtedy biorę głęboki wdech i
mowie sobie, że dam radę. Bo dziś jest gorzej, ale jutro będzie lepiej.”
Przemek wstaje zawsze lewą nogą
M.Strękowska-Zaremba
Fundacja Diversum 2023
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz