11-letnia Maja wraz z tatą przeprowadza się do nowego
domu. Jest to dom skrzypiący i stary, gdzie oprócz nich mieszkają inni współlokatorzy.
Mai nie podoba się to nowe życie; chciałaby wciąż mieszkać z mamą i tatą, ale
to niemożliwe, bo jej rodzice właśnie się rozstali.
„Maja i czas motyli” to dobra książka o dorastaniu i
trudnościach z poradzeniem sobie z nową sytuacją, gdy rodzice nie są już razem.
Trzeba przyznać, że autor postarał się, by nie powtarzać poradnikowych frazesów,
które zwykle są wygłaszane w takich sytuacjach. Zamiast tego oddał głos swojej
bohaterce, która wcale nie ma zamiaru zwierzać się ze swoich problemów rodzicom
czy szkolnej psycholog. Zamiast tego za wszelka cenę szuka przyjaciół w świecie
zwierząt – ten świat wydaje się jej bardziej atrakcyjny niż świat ludzi, gdzie
rodzice się rozstaja, koleżanki się śmieją na boku, nauczyciele nie potrafią
wesprzeć a wręcz utrudniają ten i tak trudny czas.
Maja wychodzi z tego etapu w życiu obronną ręką. Swój
azyl znajduje w świecie przyrody, który z kolei pomoże jej znaleźć prawdziwych sprzymierzeńców
w świecie ludzi.
Najbardziej charakterystyczną cechą książki są krótkie,
ale naukowo dość ambitne przyrodnicze komentarze, które zgrabnie przeplatają
się z akcją książki. Całości dopełniają piękne i delikatne ilustracje A.Krzanowskiej.
Zaleta książki jest tez w miarę niespieszna i prozaiczna narracja. Jest
szaro, buro, leje deszcz. Ale Maja ma oczy i serce szeroko otwarte na
zwierzęta. To pomaga jej przetrwać i doczekać do wiosny, która przyniesie zmianę.
Maja i czas motyli
R.Rak
Powergraph 2026
wiek: 10+