niedziela, 15 lutego 2026

Czy Krzyżacy to fajni chłopacy?

Do historycznej serii wydawanej przez wyd. Agora mam podejście ambiwalentne. Z jednej strony każda książka jest napisana z werwą i humorem, można się sporo dowiedzieć (np. o tym, że za czasów pierwszych Piastów nagminnie handlowano niewolnikami), z drugiej jednak strony forma książki jest dość mocno zbliżona do komiksowej i czasem ma się wrażenie dość mocno poszatkowanej wiedzy, którą trudno ułożyć sobie w głowie w formie spójnej opowieści. Sam tytuł części o Krzyżakach jest też raczej mało udany, bo każde dziecko zna odpowiedź na to pytanie. A przy tym „Czy Krzyżacy..” w gruncie rzeczy opowiada przede wszystkim o późnych Piastach - od Krzywoustego począwszy, a na Kazimierzu Wielkim skończywszy.

Autorzy książki chcąc zaintrygować młodych czytelników wybrali formułę nieco przypominającą poczytną serię Strrrraszna historia – jest zabawnie, a przy tym trochę strasznie (wydłubywanie oczu, tortury). Jednak nasza rodzima seria autorstwa B.Janiszewskiego, M.Skorwidra i Babki od Histy jest napisana dobrą polszczyzną, którą dobrze się czyta. Autorzy nie boja się stosować ani młodzieżowej gwary ani współczesnych pojęć w stosunku do tamtych czasów (Śląska Dolina Krzemowa, średniowieczne start-upy), przez co książka nie nuży, a wręcz wciąga, co trudno powiedzieć o jakiejkolwiek książce dla młodzieży opisującej zagmatwany okres rozbicia dzielnicowego w Polsce. Trzeba jednak mieć na uwadze, że między wierszami autorzy promują też swoją wizję  świata (mroki średniowiecza, muzułmanie bardziej humanitarni od chrześcijan).

Finalnie trochę mimo wszystko przykro, że autorzy odzierają polską historię z mitu. Bolesław Chrobry, Bolesław Krzywousty są przedstawieni jako wielcy władcy, ale jednak ze sporymi wadami. Przez to pewnie bardziej zwyczajni, ale jednak chciałoby się wierzyć, że w dawnych czasach bywali władcy mężni, dzielni i bez wad. Autorzy książki wszystkie wady wyciągają na światło dzienne, niby jest wesoło, ale też trochę smutno☹.




















Czy Krzyżacy to fajni chłopacy?
B.Janiszewski, M.Skorwider, Babka od Histy
Agora 2025
wiek: 12+

sobota, 14 lutego 2026

L.Brankovic „Hotel dla Uczuć”

 „W Hotelu dla Uczuć nigdy nie jest nudno.

Ale wiem, że wszystkie uczucia są tu tylko przejazdem.”

Do Hotelu dla Uczuć przyjeżdżają różne emocje. Wizyta jednych jest dość mecząca (Złość, Smutek), innych przyjemna (Radość, Satysfakcja, Nadzieja). Jednak w hotelu zawsze znajdzie się miejsce dla każdego. Smutek mówi cichym głosem, Złość potrzebuje dużo miejsca, bo jeśli ją zamknąć zamienia się w Poczucie Winy, Przygnębienie bądź Wstyd. Gdy Złość się wykrzyczy, do Hotelu przybywa Spokój. Gdy z kolei w Hotelu jest za dużo uczuć, które czegoś żądają, wprowadza się Niepokój. A gdy „przybywa Miłość (…) Hotel przemienia się w czarodziejskie miejsce przepełnione światłem i śmiechem".

„Hotel dla Uczuć” to krótka, trochę bajkowa opowieść o uczuciach, przede wszystkim o tym, że każde z nich jest ważne, a zarazem przemijające. Udany jest tytuł książki – sugerujący, że każdym uczuciem, jakie przychodzi, należy się zaopiekować, a nie odpędzać. Dopiero wtedy pewnego dnia się wyprowadzi, a wprowadzi się przyjemniejszy gość. Bo wszystkie uczucia, nawet te uciążliwe, są potrzebne.

A każdy hotel ma dyrektora, takiego jak ja,

który będzie na nie czekał, ciekaw,

co mają do powiedzenia.












Hotel dla Uczuć

L.Brankovic

Kropka 2023

wiek: 4+

czwartek, 12 lutego 2026

A.Czerwińska-Rydel "Moc czekolady. Opowieść o Wedlach i czekoladzie"

 Czekoladę E.Wedla każdy nad Wisłą zna. Jedni są miłośnikami mlecznej, inni gorzkiej, również i ptasie mleczko oraz wedlowski torcik mają swoich wiernych fanów. Rodzina Wedlów i ich produkty na stale wpisali się w polski krajobraz i tradycję.

A.Czerwińska-Rydel w swojej książce „Moc czekolady” przybliża młodszym czytelnikom historię rodziny Wedlów i ich słodkich produktów. Najpierw poczytamy o historii czekolady, dowiemy się skąd pochodzi, a następnie przejdziemy do opowieści o Karolu Wedlu, który świeżo po praktykach w cukierniach Europy postanowił spróbować swoich sil w XIX wiecznej Warszawie. Najpierw pracował jako pomocnik cukiernika, czuł jednak że w mało wówczas jeszcze popularnej czekoladzie w tabliczkach tkwi potencjał. I tak z czasem Wedel założył własną firmę, kupił maszyny i otworzył sklep ze słodyczami i czekoladą. Z czasem firmę przejął jego syn Emil (autor słynnego podpisu), który również inwestował w maszyny i asortyment, a na końcu Jan, który rozwijał firmę przede wszystkim w 20-leciu międzywojennym, zbudował wielką fabrykę i zatrudniał wielu pracowników.

Najbardziej inspirującą postacią jest Jan, który nie tylko odznaczał się niebywałą kreatywnością jeśli chodzi o sprzedaż czekolady, ale również bardzo dbał o pracowników wiedząc, że w firmie najważniejsi są ludzie i że trzeba stworzyć im najlepsze z możliwych warunków do pracy. Pewnie nie każdy wie, że w czasie wojny Jan pomagał Warszawiakom, starając się dostarczyć żywność potrzebującym, nie tylko tym zatrudnionym w fabryce.

Opowieść o Wedlach, zwłaszcza o Janie, to też historia o polskiej przedsiębiorczości i kawał polskiej historii.
















Moc czekolady. Opowieść o Wedlach i czekoladzie

A.Czerwińska-Rydel

Literatura 2025

wiek: 10+

niedziela, 8 lutego 2026

O pociągach i traktorach

 "Pociągi: małe kompendium" to dobrze zilustrowana i napisana książka dla małych fanów kolejek i pociągów; od pierwszych parowozów, przez wynalazek braci Stephenson, Big Boya, Orient Express, pociąg pancerny, kolej zębatą, aż po Shinkansen i Magleva. Duże wrażenie robią przyjemnie narysowane, duże ilustracje, a 6-letni czytelnik ma szansę naprawdę sporo się dowiedzieć.




 










Książka "Koła idą w ruch" jest zilustrowana już mniej realistycznie, ale z racji prostego i krótkiego tekstu ma szansę zainteresować najmłodszych fanów pociągów. A z książki dowiemy się, że tender służy do składowania paliwa dla parowozów, najszybsza lokomotywa parowa to Mallard, przeczytamy o różnych rodzajach wagonów, o tym, że lokomotywa manewrowa pracuje na stacji gdzie ustawia wagony we w odpowiednich miejscach, itp.

 













Fani duetu Truhelkovej i Sodomki mogą też zajrzeć do książki „Traktory: małe kompendium”. Książka spodoba się zwłaszcza małym fanom traktorów i rolnictwa; poczytamy o glebogryzarkach, budowie traktora, dowiemy się jak działa przetrząsacz karuzelowy, jak powstaje sianokiszonka, jak wygląda traktor śnieżny i wiele innych.










Pociągi: małe kompendium

L.Truhelkova, M.Sodomka

Babaryba 2024

wiek: 5+


Koła idą w ruch

S.Morgan

Babaryba 2023

wiek: 3+

piątek, 6 lutego 2026

Z.Milska-Wrzesińska „Bezradnik. O kobietach, mężczyznach, miłości, seksie i zdradzie”

W Internecie można znaleźć tysiące/miliony artykułów, jak kochać, żyć w związku itd. Z.Milska-Wrzosińska już w tytule swojej bardzo niewielkiej książki zastrzega, że nie zamierza w tym temacie dawać żadnych rad. Jednak czytając przytaczane historie poszczególnych bohaterek/bohaterów, czytelnik chcąc nie chcąc zastanawia się, czy jego ta historia też dotyczy, czy jednak nie.

Autorka książki zaczyna od analizy zmiany oczekiwań współczesnych kobiet dotyczących związków, opowiada o przyczynach zdrady, romansów w pracy. Przeczytamy o związkach, gdzie to kobieta jest silniejsza, a mężczyzna słabszy oraz na odwrót, o wzorcach wynoszonych z domu, o parach, które są ze sobą zbyt blisko, o małżeńskich problemach w trakcie świąt i wakacji oraz o tzw. niezgodności charakterów (czyli odmiennych oczekiwaniach dotyczących związku).  Wszystkie te historie to jednak nie są suche wywody, a bardziej opowieści z życia wzięte, opowiedziane w sposób zdecydowanie głębszy niż w kolorowych czasopismach.




Bezradnik. O kobietach, mężczyznach, miłości, seksie i zdradzie

Z.Milska-Wrzesińska

Jacek Santorski &CO 2005

niedziela, 25 stycznia 2026

M.Ruszkowska "Warszawa. Przewodnik dla dużych i małych"

Z wszystkich Przewodników dla dużych i małych wydanych do tej pory przez wyd. Literackie, część o Warszawie czytało mi się najlepiej. Czytelnik nie ma wrażenia chaosu umieszczonej tematyki, nie ma też przydługich, trochę nudnych opisów przyrody, które zdarzają się w innych częściach. M.Ruszkowska z sukcesem oswaja miasto, pokazuje jego mniej znane zakątki, sporo miejsca poświęcając przy tym terenom zielonym. Bo Warszawa to nie tylko tłok i korki, ale też parki, pomniki i miejsca historyczne.

Najtrudniej czytało mi się fragmenty poświęcone muzeom, najlepiej – o miejscach związanych z ważnymi postaciami historycznymi, jak np. Wilanów Jana III Sobieskiego. „Warszawa” to książka, która proponuje turystom jak zwiedzać miasto z dziećmi (a więc nie w biegu), lecz myślę, że i Warszawiacy mogą się z niej dowiedzieć czegoś nowego o swoim mieście.

Warto zajrzeć też do innej książki M.Ruszkowskiej - "Warszawiaków". 













Warszawa. Przewodnik dla dużych i małych

M.Ruszkowska, P.Liput

Wyd.Literackie 2025

wiek: 10+

niedziela, 18 stycznia 2026

M.-A. Murail "Byliśmy umówieni"

 Sauveur Saint-Yves jest psychologiem klinicznym i zawodowo codziennie ma do czynienia z rożnymi ludzkimi dramatami. Jego pacjenci to 14-letnia Margeau, która tnie sobie ręce, 16-letni Gabin mieszkający z psychicznie chorą matką, 12-letnia Ella, która uważa, że raczej jest Elliotem niż Ellą, itd. A oprócz tego trudności patchworkowych rodzin, toksyczni partnerzy, wykorzystywanie seksualne.

Większość problemów przewijających się przez powieść dotyczy młodzieży, bo też do nich przede wszystkim adresowana jest ta książka. Autorka książki, M.-A. Murail próbuje oswoić gabinet psychologa i zachęcić młodych ludzi borykających się z problemami do wizyty u specjalisty, aby poszukać pomocy.

Murail swoją książką raczej podpisuje się pod współczesnym przekonaniem, że psycholog to współczesny wybawca ludzi (Sauveur to po franc.Zbawiciel), choć mimo wszystko w końcówce książki zauważa, że nie wszystko zawsze się uda; bo choć psychologowie często potrafią ulżyć w cierpieniu, to jednak nie są wszechmocni i nie zaprogramują ludzi na idealne życie, a bywa nawet i tak, że potrafią zaszkodzić.

W książce Murail jak w lustrze zobaczymy wiele współczesnych problemów społecznych – nie ma tu szczęśliwych rodzin, lecz raczej te patchworkowe, gdzie mężczyźni znikają, są nieobecni lub toksyczni. Sauveur jest tutaj jedynym chlubnym wyjątkiem.

Choć „Psycholog” jest bardzo dobrze napisany, podczas lektury dobrze wziąć korektę na poglądy autorki. Między wierszami stwierdza, że Francja jest zacofana, bo jeszcze nie pozwala na hormonalną korektę płci dzieciom (książka powstała w 2016 r.) Obecnie kraje na szczęście już się wycofują z tego absurdalnego i bardzo szkodliwego pomysłu.

Osobiście bardziej niż „Psycholog” podobał mi się „Bystrzak” Murail; w „Psychologu”, poza wątkiem kreolskim, dostajemy historie, które często przewijają się przez internet. „Bystrzak” jest zabawniejszy i bardziej oryginalny, choć również niepozbawiony społecznego przesłania.





Psycholog. Byliśmy umówieni

M.-A.Murail

Dwie Siostry 2025