czwartek, 20 sierpnia 2026

Z.Fruba "Wszystko przez mrówki"

Tytuł najnowszej książki Z.Fruby wydaje się mocno przyrodniczy, ale nic bardziej mylnego. Choć mrówki w książce, owszem się pojawiają, są one w gruncie rzeczy przyczyną szeregu niecodziennych zdarzeń. Drzwi się zatrzaskują, trzeba wezwać ślusarza, pomocy sąsiad zostaje uwięziony na balkonie, uczynna sąsiadka nie może się wydostać spod podłogi itp.

Bo „Wszystko przez mrówki” to książka bardzo społeczna. Pokazuje relacje sąsiedzkie i rozmaite typy sąsiedzkich charakterów. Fruba szczęśliwie stroni od przydługich opisów czy też nachalnej dydaktyki, a odpowiednie wnioski i tak czytelnik wysunie sam.

Książkę bardzo dobrze się czyta, Fruba umiejętnie łączy elementy realistyczne z fantastycznymi, zgrabnie posługuje się ciekawymi i niesztampowymi frazami oraz oryginalnie ilustruje.

Wszystkim zainteresowanym twórczością autorki polecam też krótką lecz wciągającą rymowankę „Gdzie jest lodziarz?”.

















Wszystko przez mrówki
Z.Fruba
Polarny Lis 2026
Wiek: 6+

niedziela, 16 sierpnia 2026

M.Rutten "Mój las"

 Żołnierz zawsze budzi się jako żołnierz. Zły.”

„Mój las” M.Rutten czyli opowieść o Żołnierzu, Króliczku, Kocie, Kanarku i Wielkiej Niedźwiedzicy. Przyjaciele spędzają ze sobą czas gdzieś w wielkim lesie – bawią się, kłócą, ścigają itd. Jednak "Mój las" to przede wszystkim historia o ” Żołnierzu zawieszonym między jednym domem a drugim”.

Już na początku dowiadujemy się, czemu Żołnierz jest Żołnierzem. Kiedyś miał ciepły dom, gdzie pachniało cynamonem, ale rodzice kłócili się coraz więcej i więcej, aż w końcu dom wygasł i teraz Żołnierz ma dwa domy. Ale cały czas tęskni za tym starym.

Żołnierz chodzi po lesie złoszcząc się i niszcząc. Na szczęście przyjdzie czas, kiedy się okaże, że pod tym gniewem kryła się cała masa smutku. I na szczęście obok będzie wtedy ktoś, kto przytuli płaczącego Żołnierza i powie:

„To nie twoja wina”.

Choć opowieść Rutten wydaje się trochę nieoczywista a bohaterowie fantastyczni, autorka dobrze wczuła się w emocje dziecka, które przeżywa rozwód rodziców. Dzięki dość mało konkretnej akcji mały czytelnik ma szansę utożsamić się z główną bohaterką i przejść przez trudne emocje związane z rozstaniem rodziców.













Mój las

M.Rutten

Wytwórnia 2019

wiek: 6+

czwartek, 13 sierpnia 2026

Moja pierwsza książeczka o wojsku

Wojen najlepiej gdyby w ogóle na świecie nie było, ale mimo mijających wieków wciąż są, a jedna toczy się nawet tuż za granicą Polski. Co to jest wojsko i dlaczego go potrzebujemy wyjaśni najmłodszym „Moja pierwsza książeczka o wojsku”.  Dzieci dowiedzą się książki kto to jest żołnierz, jak trenuje, co trzeba zrobić, żeby nim zostać. Okazuje się, że w polskiej armii są nie tylko wojska lądowe, ale też wojska specjalne czy WOT, a także wojska obrony cyberprzestrzeni. Interesująco przedstawiają się w książce wojskowe maszyny – czołgi, samoloty, śmigłowce, transportery opancerzone i okręty wojenne.

Książka adresowana jest do dzieci w wieku przedszkolnym. Dla tych nieco starszych niestety trochę zabrakło bardziej szczegółowej wiedzy o rosomakach, apaczach i przede wszystkim – o dronach. 
Książkę można pobrać też w formie pdf na stronie MON.














Moja pierwsza książeczka o wojsku

Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej 2025

wiek: 4+

środa, 12 sierpnia 2026

"Którędy na Grunwald?"

 Podręcznik do historii, od którego trudno się od oderwać.

„Którędy na Grunwald?” czyli kolejny tom historii Polski by Skorwider&Janiszewski oraz Babka od Histy. Trzeba przyznać, że autorzy wciąż trzymają poziom i z werwą i fantazją przybliżają dość odległe z naszego punktu widzenia średniowiecze. „Którędy na Grunwald?” to opowieść o dwóch ważnych polskich królach – Kazimierzu Wielkim oraz Władysławie Jagiełło – oraz o tytułowej Bitwie pod Grunwaldem.

Wielką zaletą serii jest próba przełożenia średniowiecznych realiów na współczesny sposób myślenia (startupy, social media, PR). Nagle wszystkie odległe wydarzenia stają się dla czytelnika bardziej zrozumiałe, a przez to i sama historia. Autorzy nie stronią od humoru, ale przy tym traktują czytelnika poważnie – dokładnie wyjaśniają, skąd się wzięła Jadwiga Andegaweńska na polskiej scenie politycznej, skąd unia z Litwą lub jak długo trwały przygotowania do wielkiej bitwy.












Którędy na Grunwald?

M.Skorwider, B.Janiszewski, A.Jankowiak-Maik

Agora 2026

wiek: 12+


wtorek, 11 sierpnia 2026

S.Bohlmann "Jutro będę dzielny"

 W j.angielskim istnieje słowo określające osobę, która późno zaczyna – „a late starter”. Taki jest też bohater książki S.Bohlmann „Jutro będę dzielny”.

W pewnym gnieździe Ptasia Mama zniosła 5 jaj. Pierwsze cztery pisklęta wylęgły się w terminie, ale na ostatnie trzeba było jeszcze czekać aż 4 dni. Również z lataniem wszystko się przesunęło – pierwsze cztery pisklaki raźnie ruszyły z gniazda, ale 5-ty mocno się ociągał;

„Ledwie postanowił, że nazajutrz będzie dzielny, a już opadł go strach. Strach przed własną odwagą.”

Inne ptaki pytają Ptasią Mamę, kiedy jej najmłodsze opuści gniazdo? Ona jednak stwierdza, że nie będzie go popędzać i poczeka, aż będzie gotowe.

Nie jest łatwo być kimś, kto ze wszystkim się spóźnia w porównaniu z „normą”. Później zaczyna chodzić, później mówić, później wchodzi w związek. Wszelkie opóźnienia budzą zwykle spory niepokój rodziców i otoczenia. Z jednej strony jest w tym pewna racja; może spóźnialski potrzebuje pomocy eksperta? Jeśli jednak wszystko jest dobrze, warto poczekać, aż będzie gotowy. Ktoś, kto zaczyna później niż inni, zwykle dobrze sobie zdaje sprawę z podejrzliwości i niepokoju otoczenia. Czasem trzeba mu pomóc wystartować, a czasem trzeba poczekać. Rodzice intuicyjnie zwykle dobrze wiedzą, jak działać.














Jutro będę dzielny
S.Bohlmann, E.Dziubak
Nasza Księgarnia 2026
wiek: 3+

środa, 5 sierpnia 2026

Album Międzynarodowego Centrum Kultury "Mitoraj"

Przechadzając się po krakowskim rynku, można napotkać ogromną rzeźbę przedstawiającą głowę Erosa autorstwa Igora Mitoraja, jednego z ciekawszych współczesnych polskich rzeźbiarzy. Największą kolekcję jego rzeźb można obecnie oglądać w toskańskiej Pietrasancie, do 30 września br. kilka jego dzieł znajduje się też w Pabianicach.

Album „Mitoraj” powstał z okazji wielkiej wystawy dzieł artysty w Krakowie w 2003 r., w książce jednak znalazły się też zdjęcia z plenerowej wystawy rzeźb artysty w Paryżu oraz w Rzymie. Trzeba przyznać, że rzeźby Mitoraja świetnie komponują się z miejską przestrzenią. Pomysł, by place miast zamienić w przestrzeń wystawienniczą, genialnie się sprawdza.

Mitoraj w swoich dziełach mocno nawiązuje do sztuki antycznej, a zarazem interpretuje ją po swojemu. W efekcie widz dostaje sztukę, która z jednej strony jest wyraźnie osadzona w kulturze europejskiej, ale zarazem czuje się w niej współczesne rozedrganie i płynność. Sztuka Mitoraja nie obala antycznych wzorców sztuki, stanowi natomiast ciekawy pomost między przeszłością a czasami współczesnymi.

Mitoraj to zresztą niejedyny wybitny współczesny rzeźbiarz, które prace upiększają przestrzeń miast. Warto zwrócić uwagę na balansujące prace częstochowskiego rzeźbiarza Jerzego Kędziory (np. na Starym Rynku w Częstochowie czy wzdłuż Kładki Ojca Bernatka w Krakowie). Wybitnym artystą, który dzięki swoim instalacjom z powodzeniem przekształca miasto w przestrzeń wystawienniczą, jest też lublinianin Jarosław Koziara.















Mitoraj

Międzynarodowe Centrum Kultury 2006

niedziela, 2 sierpnia 2026

M.Coppo "Petra"

Petra jest pewna swojego miejsca na ziemi. Los jednak wystawia na próbę jej pewność siebie i wysadza ją z siodła, w którym miała przecież pozostać na zawsze; dumna i niewzruszona skała niespodziewanie ląduje w pysku psa jako „kamyk”, następnie w gnieździe ptaka jako „jajo”, itd.

Petra jednak za każdym razem potrafi odnaleźć się w nowych okolicznościach. Nie płacze i nie tęskni za starym, a zamiast tego koncentruje się na wszystkich atutach swojego nowego (niespodziewanego) położenia.

Dużą zaletą „Petry” jest jej minimalizm. Nie mamy tu bliżej nieokreślonych widoków w tle, jest tylko Petra i jej życiowe przygody. A także przeslanie; niezależnie jak zmieniają się okoliczności, idź do przodu, szukaj zalet nowej sytuacji.

„Petra” to też książka, obok której łatwo przejść obojętnie. Ot, kolejna książka o tym, czym może stać się zwykły kamyk. Jednak przy dokładniejszej lekturze widać, że "Petra" to też opowieść o życiu i jego wyzwaniach.












Petra

M.Coppo

Wytwórnia 2026

wiek: 3+