niedziela, 3 maja 2026

Co byś powiedział swojemu najlepszemu przyjacielowi? S.Verde „Słowa, które mówię sobie”

„Wszyscy możemy wybierać

Słowa, które mówimy do siebie.”

Choć nie zawsze to dobrze widać, każdy dzień spędzamy w dużej mierze na wewnętrznym monologu ze sobą samym. Od tego, jakie słowa wtedy padają, zależy nasze samopoczucie, działanie, a więc i jakość życia.

S.Verde w swojej krótkiej książce już na początku zwraca uwagę, że do tych słów nie warto podchodzić bezkrytycznie. Bywa, że nawet mój potencjalny sprzymierzeniec, czyli „umysł podsuwa mi słowa, w których brakuje miłości i życzliwości (…)

Ale te słowa nie są prawdą (…)”.

Autorka radzi, jak zatrzymać potok złych i często nieprawdziwych myśli; trzeba się zatrzymać, odetchnąć, „by odnaleźć własne słowa, które są prawdziwe”. I tu Verde przytacza kilka sytuacji, które w pewien sposób można obrócić poprzez zmianę słów, które do siebie mówimy. Zamiast mówić sobie, że nie mogę czuć smutku, można sobie na niego pozwolić, zamiast przekonania, że zawsze już będę czuć się źle, można sobie pomyśleć, że wszystkie uczucia przemijają, zamiast zniechęcenia po porażce, można sobie powiedzieć, że to właśnie przez próbowanie się uczymy, itd.

To już truizm, że pozytywne afirmacje potrafią mieć realny wpływ na życie. Ale żeby tak się stało, muszą być wcześniej zakorzenione, czyli brzmieć szczerze i autentycznie wynikać choćby z najmniejszej nadziei, która się tli na dnie serca.

„Kiedy niemiły głos staje się głośny,

A ja czuję się przygnębiony,

Mogę powiedzieć sobie:

 

Jestem wystarczający.

Na tym świecie mam znaczenie.”




 






Słowa, które mówię sobie

S.Verde

Mamania 2026


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz