Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romantyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romantyczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lutego 2025

A.Herzog "Sztorm w sercu/W sercu sztorm"

 Zakochanie trudna sprawa, zwłaszcza dla tych początkujących, czyli nastolatków. Kocha nie kocha? Jak podejść, jak zagadać, jak nie wyjść na głupka? Dlaczego nie odpisuje na smsy…? Miłość z jednej strony jest prosta, a z drugiej wydaje się czasem bardzo skomplikowana.

„Sztorm w sercu/ W sercu sztorm” to całkiem udany komiks młodzieżowy o pierwszym zakochaniu. Jego główną zaletą jest przedstawienie dwóch punktów widzenia na te same wydarzenia – chłopaka i dziewczyny. Jak się okazuje, punków całkiem różnych. Jedno jest jednak takie samo; ani Viola ani Storm nie do końca rozumieją co się dzieje i co robić z tymi w praktyce dość trudnymi uczuciami.

I tu następuje w książce wstawka edukacyjna. Autorka odsyła czytelnika do klasyki literatury (u Violi) i do filozofów (u Storma). A to wszystko po to, by nabrać dystansu do uczuć i nie myśleć, że następny dzień w szkole to już na pewno będzie koniec świata.

Myślę, że najcenniejsza w książce jest właśnie ta podwójna perspektywa. Dziewczyny mogą sprawdzić, co myślą chłopcy, a chłopcy jaki jest punkt widzenia dziewczyn. Może nie do końca to dużo pomoże, ale z drugiej strony dobrze jest czasem mieć świadomość, że nawet po wielkim zawodzie miłosnym życie z czasem wraca na swój tor. 




















Sztorm w sercu/ W sercu sztorm

A.Herzog

Druganoga 2024

wiek: 12+

wtorek, 14 lutego 2023

R.Jędrzejewska-Wróbel, A.Żelewska „O słodkiej królewnie i pięknym księciu”

Temat miłości i kochania ciekawi już nawet młodsze dzieci. Na początku jest to wersja o królewnie i księciu, dzieci czują jednak, że dobrze by było tą lukrowaną historię jakoś zweryfikować, no bo jednak w życiu, co widać gołym okiem, bywa dość rozmaicie.

Kilkanaście lat temu wyd. Media Rodzina wydało trochę prawdziwą, a trochę fantastyczną książkę o królewnie i księciu. Była sobie królewna, piękna, mądra itd, i był książę, który oczywiście się zakochał. I co było dalej? Wtedy właśnie zrobiło się ciekawiej, bo po jakimś czasie zjawiła się ciotka Nuda, z torbą pełną Wątpliwości, a one cóż, zniszczyły miłość i zakochanie. Książę i królewna siedli więc pod Drzewem Tęsknoty i…

I teraz czytelnik może wybrać jedną z 3 możliwości/zakończenia książki (każde bardzo życiowe)

1. Książę i królewna siedzieli tak pod tym drzewem, aż uschli z żalu i smutku, że wszystko się skończyło.

2. Poszli po radę do wróżki Nadziei. Królewna dostała od niej lusterko, w której widziała się taką jaką była naprawdę, miłość powróciła, ale książę i królewna co dzień musieli podlewać sercowe kwiaty, by nie zwiędły

3. Każde poszło w swoja stronę. Królewna poznała innego księcia, książę inna królewnę, ale z czasem historia się powtórzyła.

4. A może było jeszcze inaczej..?




















































O słodkiej królewnie i pięknym księciu

R.Jędrzejewska-Wrobel, Ż.Zelewska

Media Rodzina 2008

Wiek: 6+


sobota, 12 lutego 2022

J.Guszta „Jak się poznaliśmy”

Wszystkie zakochania mają w sobie coś magicznego/niezwykłego. No bo jak wyjaśnić, że spośród tylu osób akurat ta, albo że tyle razy już się widzieliśmy, a tu nagle..;)

Tą niezwykłość (z przymrużeniem oka😉) dobrze widać też w książce J.Guszty „Jak się poznaliśmy”. Jest to malutka i cienka książka bez słów, dodatkowo wszystkie elementy ilustracji są powycinane i wyszyte (trochę jak u E.Kozyry-Pawlak). Najpierw jest on - samotny na wózku widłowym, potem ona  - również sama (kanapa+pies). A tu nagle spotkanie, bo coś wybija zwykły rytm dnia.. 

Guszta opowiedziała/wyszyła to wszystko z dystansem, widać prozę życia (czajnik elektryczny, lampa). Wśród tej prozy pojawiło się jednak (nie)zwyczajne uczucie, że już nie ona i on, ale - razem.

„Jak się poznaliśmy” to książka-unikacik z wyd.Ładne Halo, które wydaje mało, ale za to trochę inaczej.

PS. A po lektrurze już wiadomo, że lepiej uważać na mrożonki😉


















Jak się poznaliśmy

J.Guszta

Ładne Halo 2011


czwartek, 11 lutego 2021

I.Chabbert, Guridi „Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka”, "Cień"

Pewien chłopiec zakochał się w koleżance z klasy. Dziewczynka kocha ptaki, więc chłopiec postanawia zrobić sobie ptasi kostium, żeby zwrócić na siebie jej uwagę… To historia jakich wiele już w książkach opisano, ale to co najważniejsze, jest w tej książce pokazane własciwie bez słów.

Opowiadanie Chabbert jest poetyckie, a zarazem wzruszające. Może dlatego, że tak mało w nim detali, i przez to łatwo utożsamić się z bohaterem. Ważny jest też motyw ptaków, w gruncie rzeczy bardzo symboliczny, bo to przecież miłość daje skrzydła by latać..

Polecam wszystkim którzy lubią poetyckie i metaforyczne, nie zawsze łatwe w odbiorze książki. „Dzień w którym…” można czytać choćby tylko raz w roku, ale za każdym razem lektura zostawi trochę inne wrażenie. To jednak też jedna z tych książek, do których czytania trzeba mieć nastrój, żeby zostawiła ślad.

















W Polsce zostały wydane jeszcze 2 książki zilustrowane przez Guridi – „Stać się Indianinem” i „Cień”. To książki właściwie bez akcji, opierające się na emocjach i wrażeniach. Tytułowy cień chciałby być strumieniem górskim, gwiazdą na niebie lub kwiatem, a zamiast tego jest lekki jak obłok, silny jak skała, i choć nie jest żadną z tych rzeczy, jest zarazem czymś więcej..











Warto zajrzeć do wywiadu z artystą (klik), gdzie można obejrzeć tytuły książek do tej pory w Polsce nie wydawane. Widać, że Guridi to minimalista, oszczędny w kolorze i detalach, a zarazem bardzo różnorodny, nie dający sie zaklasyfikować do jednego typu kreski. 




Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka

I.Chabbert, Guridi

Łajka 2016

Wiek: 9+


poniedziałek, 16 marca 2020

„Miłość od pierwszego wejrzenia” W.Szymborska, B. Gasca Queirazza

Choć niewiele wierszy Wisławy Szymborskiej zostało zilustrowanych, w zeszłym roku nakładem wyd. Format ukazało się nowe wydanie (w j.polskim i francuskim) znanego wiersza "Miłość od pierwszego wejrzenia". W tytule wiersza jest mowa o miłości, jednak zdaje się że wiersz poetki opowiada bardziej o przypadku niż o miłości jako takiej;

„(…)Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił się nimi przypadek (...)”

Zakochani zwykle lubią opowiadać historię swojego spotkania by udowodnić, że gdzieś tam w gwiazdach byli sobie przeznaczeni, jednak Szymborska, która uwielbiała rozmyślać o przypadku, zdaje się być innego zdania. Poetka tropi przypadek, wspominając o prozaicznym naciskaniu tych samych klamek, chodzeniu po tych samych schodach, korytarzach; (…) Były znaki, sygnały, cóż z tego, że nieczytelne (…)
Włoska ilustratorka książki namalowała sytuacje gdzie zakochani mogli się spotkać; może na parkingu, może na chodniku, w tym samym pociągu, na łące. Książka ma formę harmonijki – po rozwinięciu osiąga długość 6 m, (tak jak inna książka wydana przez laty przed wyd. Format, niezapomniany „Książę w cukierni” M.Bieńczyka).  Taka forma pomaga sobie wyobrazić historię zakochanych jako taką, która zaczęła się już znacznie wcześniej niż im samym się wydaje. Los podsuwał różne okazje na spotkanie, a miłość nagle wybrała sobie jeden z nich.

„Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.”















Wiersz „Miłość ..” posłużył też jako inspiracja do książki Jimmy’ego Liao „Jak bawi się nami miłość”.





Miłość od pierwszego wejrzenia
W.Szymborska, B. Gasca Queirazza
Format 2019
Wiek: 14+

środa, 14 lutego 2018

Jimmy Liao, „Jak bawi się nami miłość?”


Mimo postępu techniki miłość jest wciąż nieprzewidywalna; nigdy nie wiadomo, czy zakochanie zdarzy się w najbliższy wtorek, czy za rok, a może za 10 lat? W kinie, czy w kawiarni? Brunet(ka) czy blondyn(ka)?
W książce Jimmy Liao "Jak bawi się nami miłość?" widać dużo tych znaków zapytania; dwoje ludzi, samotnych i tęskniących do siebie, ciągle się gdzieś mija w miejskiej dżungli, niby są krok od siebie, ale wciąż przez nieprzebytą ścianę; kiedy on idzie w prawo, ona w lewo itd. Tytuł książki sugeruje, że miłość (los?) bawi się w ten sposób ludźmi; z drugiej jednak strony, może każdy dzień szukania i wyczekiwania jest potrzebny, żeby stworzyć kapitał na to późniejsze „długo i szczęśliwie”?
Liao lubi przedstawiać miasto (i samo życie) jako labirynty dróg, chodników, drzew, co widać także w jego innych książkach (na blogu tu). Wiele dni jest całkiem szarych i bez słońca, jednak w końcu pojawia się światło.
Co ciekawe, inspiracją do powstania tej książki był wiersz naszej rodzimej poetki Wisławy Szymborskiej „Miłość od pierwszego wejrzenia”. Szymborska lubi rozmyślać o przypadku, tak istotnym w rozmaitych historiach miłosnych i również w tym wierszu (jak i w książce Liao) go znajdziemy. Liao cytuje w swojej książce pierwszą i ostatnią strofę wiersza Szymborskiej, a ilustruje środkowe:
 
„(…) Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli się od dawna mijać?
(…)
Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił się nimi przypadek.
(…)
Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu,
albo w zeszły wtorek,
pewien listek przefrunął
Z ramienia na ramię?”
(…)





















Jak bawi się nami miłość?
Jimmy Liao
Mireki 2004

wtorek, 14 lutego 2017

D.Hartwig "Bajka o kochaniu"

Czym jest miłość, jak ją znaleźć i rozpoznać – o tym napisano już tomy. Dzisiaj więc krótka, prosta książeczka o miłości, a właściwie o jej pierwszym etapie, czyli o zakochaniu. W "Bajce o kochaniu" zarówno autorka jak i ilustrator starali się użyć jak najmniej słów/kolorów, żeby dotrzeć do sedna miłości. Mamy tu krótką wyliczankę czym jest zakochanie (przymierzamy się do siebie, nagle lekkość, nocą nie zamykają się oczy, cisza staje się muzyką itd.), co jednak nietypowe,  wszystkie słowa zostały przetłumaczone na 4 języki (oprócz polskiego), choć oczywiście język miłości bywa dość uniwersalny.
"Bajka o kochaniu" to znakomita lektura dla zakochanych, jak i dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć, jak to było kiedyś na początku, gdy się poznawaliśmy..



 

















I jeszcze jedna książeczka w tym szczególnym dniu, bardziej prozaiczna i z być może bardziej praktyczną wskazówką o tym, jak znaleźć prawdziwe uczucie. Pan Józef mieszka samotnie w małej kawalerce i bardzo by chciał mieszkać z kimś. Próbuje z rowerem, wiolonczelą i z kolegą, ale niestety w małej kawalerce mieści się tylko on sam. Gdy zrezygnowany duma nad swoim losem, nagle okazuje się, że rozwiązanie jego problemu znajduje się całkiem blisko niego..















Tytuł: Bajka o kochaniu
Autor: Dorota Hartwich, il. Tomasz Jakub Sysło
Wydawnictwo: Format 2007
Wiek: zakochani


Tytuł: Kawalerka
Autor: Weronika Przybylska
Wydawnictwo: Dwie Siostry 2016
Wiek: samotni mieszkańcy kawalerek