piątek, 26 czerwca 2026

S.Krachulec "Ciesz się"

O uważności

W wakacje jakoś łatwiej zachwycić się światem. Znalazłszy się nagle na łonie przyrody, można wreszcie oderwać się od ekranów i tempa życia, by wreszcie zauważyć to, co wokół – zachód słońca, piękny kwiat, ciszę na jeziorze. Autorka książki „Ciesz się” postanowiła zebrać w jedno miejsce kilkadziesiąt z wielu milionów powodów do zachwytów codziennością; „[Ciesz się] każdym ptasim brzmieniem, każdym czułym spojrzeniem, (…) każdą pokonaną górą, każdą kształtną chmurą” itd.

Rymy S.Krachulec są trochę mało finezyjne, ale z pewnością książkowa lista (nie)zwykłych powodów do radości/zadowolenia/wdzięczności jest jak najbardziej trafna. Dobrze też, że znalazły się na niej nie tylko sprawy miłe i przyjemne, ale też te trudniejsze, trochę gorzkie; „[ciesz się] każdą dobrą radą, każdą swoją wadą”. Paradoksalnie bez nich życie straciłoby swój smak.  

Bardzo dobrze ogląda się ilustracje autorki; delikatne, oszczędne a przez dające przestrzeń do własnych myśli i uczuć.











Ciesz się

S.Krachulec

Widnokrąg 2022

poniedziałek, 22 czerwca 2026

S.Lundberg "Nikt, tylko ja"

Lato sprzyja podróżom w nieznane. Każda zaś podróż zaś zaczyna się od pierwszego kroku – ku przygodzie i odkrywaniu własnych możliwości. Takim krokiem w przypadku małego bohatera książki S.Lundberg „Nikt tylko ja” jest odwiązanie węzła trzymającego łódkę przy brzegu, po którym następuje sekwencja całkiem niecodziennych zdarzeń.

Bardzo wakacyjna i letnia książka S.Lundberg większość przygód chłopca opowiada malarskim obrazem. Widzimy żółtą łódkę wraz z chłopcem dryfującą w nieznane, po drodze spotykającą tajemnicze istoty (rusałki?), które okazują się dobrymi duchami tej inicjacyjnej wyprawy. Bo ta fantastyczna podróż okazuje się też ważnym krokiem ku dorosłości; niby nic się nie zmieniło, a przecież jest inaczej.  Co znamienne, ten krok ku dojrzałości każdy musi wykonać sam (Nikt, tylko ja).

Czytelnik może też podumać, czym jest książkowe ziarenko, które chłopiec otrzymuje od napotkanej dziewczynki. Może to symbol marzeń, o które trzeba dbać?












Nikt, tylko ja

S.Lundberg

Zakamarki 2025

wiek: 5+

sobota, 20 czerwca 2026

N.de Barbaro "Przejścia. Którędy do miłości"

Najnowsza książka Natalii de Barbaro przeznaczona jest dla tych, którzy chcą zerwać z tożsamością osoby nieszczęśliwej/niekochanej/odrzuconej. Autorka pokazuje jak małymi krokami zacząć patrzeć inaczej na świat i na siebie. Bo nawet jeśli rodzinny dom był toksyczny/przemocowy i nie dał tego co miał dać, gra wciąż toczy się o wysoką stawkę – szczęśliwe DZISIAJ.

„Przejścia” są trudną lekturą. O wiele łatwiej czyta się o ciągłym rozdrapywaniu ran i poszukiwaniu krzywd, a trudniej szuka się przesmyków – wspierającej babci, kilku scen z dzieciństwa, które były dobre i ciepłe, a których trzeba się chwycić, żeby z mroku bólu wyjść na światło. Wymaga to czasem ogromnego wręcz wysiłku – mózg będzie trzymał się kurczowo starych/czarnych scenariuszy i bardzo niechętnie pozwoli na przepisanie historii swojego życia na nowo.









O innych książkach de Barbaro pisałam TU i TU.


Przejścia. Którędy do miłości
N.de Barbaro
Agora 2026

niedziela, 14 czerwca 2026

J.Drori "Dookoła świata. 80 roślin"

 „Dookoła świata: 80 roślin” to kolejna podróż do świata przyrody w towarzystwie J.Drori i L.Clerc. Może nawet lepsza niż w przypadku części o drzewach (pisałam o niej TU), bo o ile egzotycznych drzew nie da się podziwiać na sklepowym straganie, zamorskie owoce i przyprawy już są na wyciągnięcie ręki.

A w książce poczytamy o gatunkach i tych bardziej znajomych jak koniczna czy pokrzywa, a także o tych znanych mniej jak mango, indygowiec czy iboga. I tak jak to było w przypadku części o drzewach, dostajemy trochę wiedzy biologicznej i trochę kulturowej; dowiemy się np. że z pokrzyw przed wiekami wyplatano płótno, koniczyna to świetna roślina nawożąca glebę, a tanie wersje absyntu (bylica piołun) bywały trujące. Świetna i wciągająca podróż po świecie roślin i ludzi.












Dookoła świata: 80 roślin
J.Drori, L.Clrerc
PWN 2025


sobota, 13 czerwca 2026

M.d'Allance "Wielka złość"

 Mały Robert ma zły dzień. Złość rośnie w nim i rośnie, aż staje się naprawdę ogromna. Tak ogromna i silna, że potrafi rzucić kołdrą, krzesłem i szafką, a w pewnym momencie całkiem wymyka się spod kontroli. Jak sobie z nią poradzić?

„Wielka złość” M.d’Allance pokazuje, że złość, tak jak i każde inne uczucie, jest przemijająca. Początkowo niesie z sobą ogromną energię, którą można spożytkować min. na rzucanie domowymi sprzętami. Z czasem jednak opada i wtedy widać, że rzucanie zabawkami jednak nie było dobrym pomysłem.

Mały czytelnik wraz z książką „Wielka złość” ma szansę przejść przez sytuację złości, która choć na początku ogromna, z czasem się robi bardzo malutka, by w końcu zniknąć. Rzecz jasna temat złości jest bardzo szeroki. Czasem złość to po prostu zły dzień, złe samopoczucie, ale czasem to piętrzący się problem, który przede wszystkim trzeba rozwiązać.

Za pewne nie jest dobrą praktyką odsyłanie dziecka samego do pokoju wraz ze swoją złością, tak jak to się dzieje w tej książce. Jednak z różnych względów dialog w chwili apogeum złości nie zawsze jest możliwy.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Muchomor.












Wielka złość

M.d'Allance

Muchomor 2026

wiek: 2+

poniedziałek, 8 czerwca 2026

H.Janisch "Mam mały problem, powiedział niedźwiedź"

Pewien niedźwiedź miał problem. Czytelnik jednak nie za prędko dowie się, na czym ów problem polega, ale też nie to jest to aż tak istotne. Kluczowy w książce jest paradoks komunikacyjny; niedźwiedź co rusz próbuje powiedzieć komuś o swoim problemie, ale okazuje się to wręcz niewykonalne. Optyk już na starcie daje niedźwiedziowi okulary, szewc buty, itp. nikt jednak nie potrafi poświecić niedźwiedziowi czasu, by go wysłuchać.

„Mam mały problem” to krótka opowieść o tym, jak ważne i zarazem niezmiernie trudne bywa słuchanie. Chyba nic nie boli w codziennym życiu tak mocno jak świadomość, że nie ma nikogo kto by mnie wysłuchał, bez serwowania już na starcie życiowych rad. „Mam mały problem” to książka, która zachęca do zatrzymania się przy rozmówcy i zaoferowania mu przestrzeni do mówienia.











Mam mały problem, powiedział niedźwiedź

H.Janisch

Muchomor 2026

wiek: 3+

środa, 3 czerwca 2026

A.Melvin "Myszka nad rzeką"

 Choć od wielu lat mieszkamy nieopodal rzeki, dopiero w czasie covida byliśmy nad rzeką częstszymi gośćmi. Rzeki bardzo kuszą dzieci, choć niestety te głębsze bywają mocno zdradliwe. Rzeka to jednak także odrębny ekosystem, gdzie można prowadzić ciekawe obserwacje przyrodnicze, a także tajemnicza kraina tuż za oknem...

Książka „Myszka nad rzeką” opowiada o tym, jak wiele się dzieje nad rzeką. Można płynąć łódką/kajakiem, po drodze mijać śluzy, dzikie plaże, ptaki i ryby. Warto zaprzyjaźnić się ze swoją najbliższą rzeka, jest coś kojącego w patrzeniu na spokojny nurt rzeki oraz w  nadwodnej ciszy.








Myszka nad rzeką

A.Malvin

Nasza Księgarnia 2026

wiek: 5+

piątek, 29 maja 2026

S.Neeman "Nadchodzą!"

Nadchodzą. „Coś jakby stado nosorożców. Sfora diplodoków”. Oby nie były głodne, oby były wyspane, może nawet będą się uśmiechać? Czy będą o coś pytać, czy ich ciała są w cętki?  Może lepiej schowam się do szafy? – zastanawia się narratorka.

Jak ta krótka historia się skończy? Całkiem nieprzewidywalnie! Na tyle nieprzewidywalnie, że trzeba ją przeczytać jeszcze raz .. i zgodzić się z autorką😉








Nadchodzą!

S.Neeman

Ezop 2026

wiek: 4+

sobota, 23 maja 2026

A.Hedin "Podobno dorośli"

Świat dorosłych odczarowany

Kiedy jest się dzieckiem, chce się być dorosłym, ale jak już jest się dorosłym, czasem ma się wrażenie, że mimo mijających lat wciąż się tym dzieckiem jest. Annica Hedin w swojej książce zdradza, jak to właściwie jest.

Konstrukcja książki opiera się na fragmentach wewnętrznych monologów dorosłych; o czym myślą, o czym marzą, czego się boją. Nagle dorośli okazują się nie być tak poważni, jak wyglądają/deklarują. Myślę, ze książka „Podobno dorośli” trochę rozbija mentalną bańkę, jaką można mieć o świecie i o innych ludziach; okazuje się, że wszyscy (dorośli) się boimy, nie zawsze sobie radzimy na przyjęciach, nudzimy się na zebraniach, itp. Choć pozory wydają się inne, gdzieś w głębi jesteśmy tym samym dzieckiem od lat, tyle że ze zmarszczkami.

Dzieci tez są zaciekawione tym światem dorosłych. Dzięki książce odkrywają, że ten świat nie jest tak odległy jak im się wcześniej wydawało.









Podobno dorośli

A.Hedin

Zakamarki 2025

wiek: 7+

piątek, 22 maja 2026

Bea i Basse

 “Bea i Basse” to udana seria dla najmłodszych czytelników w wieku przedszkolnym. Bea i Basse to dwójka bliźniaków, którym przydarzają się przygody nie do końca dobrze widziane przez dorosłych; Basse obcina Bei włosy, zdarzyło mu się zsikać w majtki, Bea zaś naśmiewa się z Basse, że jest mniejszy. Jednak bez obaw, wszystkie przygody rodzeństwa są jak najbardziej wychowawcze. Mały czytelnik sam widzi, że nowa fryzura Bei nie jest do końca piękna, naśmiewająca się z brata Bea okazuje się mało odważna, jeśli chodzi o pająki, a część „Muszę siku!” umiejętnie i z wyczuciem oswaja temat wpadek związanych z toaletą, które także w przedszkolu czasem mogą się zdarzyć.











Bea i Basse

S.Lemire, S.Kjaer

Dwie Siostry 2026

wiek: 3+


piątek, 8 maja 2026

M.Strękowska-Zaremba "Przemek wstaje zawsze lewą nogą"

 „Zacząłem szukać pomysłów na życie na jednej nodze. Okazało się, że jest wiele możliwości. Chciałem wierzyć, że znajdę w sobie silę, żeby z nich skorzystać.”

Amputacja nogi dla wielu brzmi jak wyrok. Również i Przemysław Świercz pewnego dnia dowiaduje się, że nie będzie miał już prawej nogi. Jednak się nie załamuje, tylko żyje dalej, najlepiej jak potrafi.

Książka „Przemek..” to tak właściwie opowieść o tym, co można robić mając tylko jedną nogę, jak wygląda to nowe życie. Przemek tak stara się żyć na ile to możliwe tak jak wcześniej, choć wszystkie liczne pasje sportowe przekuł na jedną – amp futbol. Sport dla Przemka był zawsze źródłem dużej życiowej satysfakcji i tak jest dalej, choć wydawałoby się to niemożliwe. Za pewne kluczem do sukcesu jest fakt, że Przemek nie skupia się na tym, co stracił, a bardziej na tym, co może robić. Za pewne pomaga mu też w tym życiowy optymizm, dyscyplina sportowca, a także trening mentalny od którego jest ekspertem. Bo choć czarne myśli są często bardzo blisko, Przemek wie, że zagłębianie się w nie, to droga donikąd.

Już po wypadku Przemek założył rodzinę, cały czas też realizuje się zawodowo. I daje przykład, jak można dobrze żyć pomimo trudności. Wydaje się nawet, że jest szczęśliwszy, niż wielu ludzi, którzy mają obie ręce i nogi, a całkiem nie doceniają tego co mają.

Można by powiedzieć, że to duża życiowa niesprawiedliwość, że Przemek, który był bardzo aktywnym sportowcem, stracił tak dużo w momencie kontuzji. Jednak to, co najważniejsze, wciąż ma;

„(…) amputacja nie zwalnia mnie z bycia dobrym człowiekiem, mężem, ojcem, bratem, zawodnikiem. Żyję z nią, ale się nią nie usprawiedliwiam”

„Czasem bywa trudno (…) ale wtedy biorę głęboki wdech i mowie sobie, że dam radę. Bo dziś jest gorzej, ale jutro będzie lepiej.”












Przemek wstaje zawsze lewą nogą

M.Strękowska-Zaremba

Fundacja Diversum 2023

czwartek, 7 maja 2026

J.Kuefler „Większy niż trzmiel”

 „Nasza miłość jest mała,

Ale duża zarazem.”

„Większy niż trzmiel”, czyli krótka, ciepła książka o bliskości i miłości. Mama dziecka opowiada mu, że jest większe niż wiele zwierząt (ptaki, zające, gąsienice), ale zarazem wciąż małe (mniejsze od słonia, strusia, czy galaktyki). Jest małe i zarazem duże - tak jak każda miłość.









Większy niż trzmiel

J.Kuefler

Frajda 2023

wiek: 3+

niedziela, 3 maja 2026

Co byś powiedział swojemu najlepszemu przyjacielowi? S.Verde „Słowa, które mówię sobie”

„Wszyscy możemy wybierać

Słowa, które mówimy do siebie.”

Choć nie zawsze to dobrze widać, każdy dzień spędzamy w dużej mierze na wewnętrznym monologu ze sobą samym. Od tego, jakie słowa wtedy padają, zależy nasze samopoczucie, działanie, a więc i jakość życia.

S.Verde w swojej krótkiej książce już na początku zwraca uwagę, że do tych słów nie warto podchodzić bezkrytycznie. Bywa, że nawet mój potencjalny sprzymierzeniec, czyli „umysł podsuwa mi słowa, w których brakuje miłości i życzliwości (…)

Ale te słowa nie są prawdą (…)”.

Autorka radzi, jak zatrzymać potok złych i często nieprawdziwych myśli; trzeba się zatrzymać, odetchnąć, „by odnaleźć własne słowa, które są prawdziwe”. I tu Verde przytacza kilka sytuacji, które w pewien sposób można obrócić poprzez zmianę słów, które do siebie mówimy. Zamiast mówić sobie, że nie mogę czuć smutku, można sobie na niego pozwolić, zamiast przekonania, że zawsze już będę czuć się źle, można sobie pomyśleć, że wszystkie uczucia przemijają, zamiast zniechęcenia po porażce, można sobie powiedzieć, że to właśnie przez próbowanie się uczymy, itd.

To już truizm, że pozytywne afirmacje potrafią mieć realny wpływ na życie. Ale żeby tak się stało, muszą być wcześniej zakorzenione, czyli brzmieć szczerze i autentycznie wynikać choćby z najmniejszej nadziei, która się tli na dnie serca.

„Kiedy niemiły głos staje się głośny,

A ja czuję się przygnębiony,

Mogę powiedzieć sobie:

 

Jestem wystarczający.

Na tym świecie mam znaczenie.”




 






Słowa, które mówię sobie

S.Verde

Mamania 2026


sobota, 2 maja 2026

A.Gębka, K.Minasowicz „Mur”

 Paweł mieszka z rodzicami w domu z ogrodem. Pewnego dnia obok wprowadzają się Oni. Tata Pawła postanawia zbudować mur, bo przecież Oni są niebezpieczni i groźni.

„Mur” A.Gębki to książka z jasnym i raczej przewidywalnym przeslaniem. Choć tytułowy mur budowany przez tatę Pawła ma chronić, tak naprawdę coraz bardziej odgradza rodzinę od świata, a życie za murem staje się coraz bardziej nieznośne.

Z jednej strony trochę szkoda, że Gębka nieco nie zniuansował tej historii – jak wiadomo, Oni bywają różni, zarówno dobrzy, jak i źli. Jednak „Mur” to książka dla dzieci a nie obszerny reportaż, a głównym celem autora było pokazanie, co mur/uprzedzenia/stereotypy robią z ludźmi. Tata Pawła nawet nie próbował się dowiedzieć, czy Oni są naprawdę tak źli, jak to wynikało z tv, którą namiętnie oglądał. Zbudował mur, najpierw w swoim sercu, a potem na zewnątrz, który z czasem stał się więzieniem. „Mur” to więc również ostrzeżenie przed tym, co się stanie, jeśli z góry uznamy że ktoś jest zły i postawimy w życiu mur.

„Mur” to oczywiście książka o uchodźcach, emigrantach. O tych, którzy nie chcą być zamykani w obozach i gettach, nie chcą żyć z zasiłków, ale chcą bezpiecznie żyć i pracować w nowej ojczyźnie oraz mieszkać na tej samej ulicy co my.

















Mur
A.Gębka, K.Minasowicz
Widnokrąg 2026
wiek: 9+

piątek, 1 maja 2026

P.Wilkoń, J.Wilkoń "Złoto króla Otakara"

Czy dobrze chcieć w życiu pieniędzy i coraz więcej pieniędzy? „Złoto króla Otakara” to krótka historia P.Wilkonia o królu Otakarze, który lubił złoto, ale to lubienie jakoś wymknęło mu się spod kontroli i chciał go mieć coraz więcej i więcej. Ten motyw w książkach jest dość znany, P.Wilkon jednak całą historię opowiada z pewną dozą subtelności, pozwalając głównemu bohaterowi na wewnętrzną przemianę. 

Największe wrażenie w książce robią piękne ilustracje J.Wilkonia. Można je oglądać wielokrotnie i zachwycać się malarskim światem artysty.

















Złoto króla Otakara
P.Wilkoń, J.Wilkoń
Tatarak 2026
wiek: 5+