czwartek, 1 czerwca 2023

R.Krauss, M.Sendak „Dołek jest do kopania. Książka pierwszych definicji”

Dołek jest do kopania

Do czego jest dołek? Do kopania. A buzia? Do robienia min. Góra jest zaś do wchodzenia na górę, nauczyciel do wyjmowania drzazg, dzieci są do kochania, a świat jest po to, żeby było na czym stać.

Nie trudno się domyślić, że autorami tych nietypowych odpowiedzi są dzieci. Pewnie one jako jedyne potrafią znaleźć odpowiedź na najtrudniejsze, także te egzystencjalne pytania. Z punktu widzenia dziecka świat jest bardzo prosty, dopiero będąc dorosłymi widzimy mnóstwo niuansów i wątpliwości..

Duet Krauss+Sendak stworzył dwie książki - „Dołek jest do kopania” i „Przyjęcie dla motyli”. „Dołek” powoli osiąga coraz wyższe ceny, „Przyjęcie” można jeszcze kupić w normalnej cenie. Książki spodobają się młodszym dzieciom, ale myślę, że tak naprawdę są one cenne dla rodziców. Żeby choć na chwilę zatrzymać czas i znów spojrzeć na świat oczami dzieci. Pamiętam, że jak pierwszy raz miałam w ręku „Dołek”, nie za bardzo rozumiałam, czym tu się zachwycać. Akcji w zasadzie nie ma, złote myśli jakieś niezbyt skomplikowane. Być może tak jak dołek jest do kopania, tak też ta książka jest trochę do kontemplacji. Dziecięcej prostoty, genialnego bycia tu i teraz.

Dopełnieniem krótkiego tekstu Krauss są świetne retro ilustracje M.Sendaka, znanego z „Tam, gdzie żyją dzikie stwory”. Lata mijają, ale małe dzieci wciąż są takie same.


















































Dołek jest do kopania

R.Krauss, M.Sendak

Dwie Siostry 2014

Wiek: 3+


czwartek, 25 maja 2023

J.Papuzińska, J.Krzemińska „Nasza mama czarodziejka”

Ikoniczne wydanie „Naszej mamy czarodziejki” J.Papuzińskiej to z pewnością to z ilustracjami J.Krzemińskiej; ciemne kolory, stroje trochę z innej epoki – pierwsze wydanie to przecież 1968 rok.

Ale najważniejsza jest treść. Nasza mama potrafi pomóc groźnemu olbrzymowi, naprawia księżyc, karmi potwora, ratuje dzwonnicę… Wszystkie te historie są mało prawdopodobne, jednak nie to jest ważne. Każda mama jest przecież prawdziwą czarodziejką, skoro tak potrafi zaczarować swoje dzieci, że są szczęśliwe i spokojne. Dzięki matkom świat wciąż trzyma się w posadach.


















Nasza mama czarodziejka

J.Papuzińska, J.Krzemińska

Nasza Księgarnia 1982

Wiek: 4+


sobota, 13 maja 2023

Moje książeczki. H.Bechlerowa, „Zajączek z rozbitego lusterka”

 „Zajączek z rozbitego lusterka” H.Bechlerowej to jedno z moich najwcześniejszych wspomnień czytelniczych z dzieciństwa. Mimo upływu lat, opowiadanie wciąż dobrze się czyta, a ilustracje H.Czajkowskiej zachwycają prostotą.

„Zajączek” ma w sobie coś magicznego. Z jednej strony opowiada o sytuacji, która zdarza się w każdym domu, kiedy to dziecko się nudzi, a rodzic jest zmęczony i konflikt już wisi w powietrzu. Tak jest i tym razem. Mały Piotruś mimo upomnień nie zamierza siedzieć spokojnie i zbija niechcący ulubione lusterko mamy, która postanawia w tej sytuacji wyjść z domu, żeby odpocząć i ochłonąć. Chłopiec jest smutny, ale na szczęście spotyka kolorowego zajączka z rozbitego lusterka, który pomaga znaleźć mu drogę do mamy..

Ten zajączek to bardzo ciekawa figura literacka. W prozaicznej, a zarazem trudnej emocjonalnie sytuacji, zajączek trochę symbolizuje szczególne „czary” jakie zawsze są możliwe w relacjach międzyludzkich; ktoś powie „przepraszam”, ktoś się uśmiechnie i przytuli, a wtedy czarne chmury złych emocji ulatują gdzieś daleko.  


















„Zajączka” można znaleźć w zbiorze „Moje książeczki” wydanym kilka lat temu przez Naszą Księgarnię. Ilustracyjnie z tej książki bardzo mi się spodobała jeszcze „Koniczyna pana Floriana” zilustrowana przez K.Witkowską.























Moje książeczki

A.Bahdaj, H.Bechlerowa, H.Januszewska, A.Kopcińska, A.Świrszczyńska

Il.H.Czajkowska, J.Krzemińska, M.Mackiewicz, M.Pokora, B.Truchanowska, K.Witkowska, I.Witz

Nasza Księgarnia 2016

Wiek: 4+


czwartek, 11 maja 2023

M.Gagliardi, S.Zavrel „Zaczarowana rybka”

 

Lubię książkowe historie z obrazami w tle. Właściwie mało który obraz był malowany do galerii sztuki, większość miała ozdabiać jakieś konkretne wnętrze. Stąd w galerii czasem trudno skupić się na konkretnym obrazie, a łatwiej np. w domu, lub miejscu gdzie jest jakiś kontekst. Takim kontekstem może być też właśnie opowiadanie, jak w przypadku „Zaczarowanej rybki” M.Gagliardi. Zaczarowana rybka wisiała sobie dość długo na obrazie w galerii, aż pewnego dnia postanowiła wyruszyć z karasiami z fontanny w podróż do oceanu. Dokonała tam niesamowitych czynów, by z czasem jednak wrócić na swoje miejsce, bo dzieci bardzo ten obraz lubiły. 

I zagadka dla czytelnika; z jakiego obrazu pochodzi zaczarowana rybka?
















Więcej książek z il.Zavrela

- Dziadek Tomek

- Odnalezione słońce/Złodziej kolorów



Zaczarowana rybka

M.Gagliardi, S.Zavrel

Tatarak 2022

wiek: 4+







sobota, 6 maja 2023

Świat mitów. L.Ferry, P.Taranzano „Gilgamesz”, "Odyseja"

W krainie starożytności

 „Gilgamesz” to klasyka literatury a zarazem starożytny epos o którym wiele osób słyszało, ale mało kto czytał. Wyd.Egmont i Luc Ferry postanowili go czytelnikom przybliżyć, w formie bardzo przystępnej, bo komiksowej.

„Gilgamesz” przypomina mitologiczne opowieści o herosach, gdzie liczy się odwaga, leje się krew, a ludzki los zależny jest od kaprysów bóstwa. Komiks siłą rzeczy odziera utwór z warstwy poetyckiej, zostaje akcja, dla współczesnego czytelnika w gruncie rzeczy mało odkrywcza. Paradoksalnie mityczne historie najbardziej zainteresowałyby dzieci szkolne, no ale komiks jest jednak trochę krwawy i mocno odzwierciedla brutalną mentalność ludów starożytnych.

Najciekawsza jest ostatnia część książki – „W pogoni za nieśmiertelnością”. Niezwyciężony Gilgamesz, król Uruk, w smutku po stracie przyjaciela Enkido, postanawia odnaleźć Utnapisztima, by ten zdradził mu tajemnicę nieśmiertelności. Wyrusza na długą wyprawę, pokonuje głębokie ciemności, walczy z kamiennymi ludźmi, by w końcu znaleźć Utnapisztima i wysłuchać historii łudząco podobnej do tej, jaką znamy z Biblii o potopie.  

Epos kończy się trochę nagle, zostawiamy Gilgamesza, gdy ten dowiaduje się, że niestety nie osiągnie celu wędrówki. Warto przeczytać posłowie do książki, napisane przez L.Ferry, francuskiego publicystę i filozofa. Ferry analizuje postawę wobec śmierci zarówno Enikidu (bunt, a potem akceptacja), jak i Gilgamesza. Nieuchronność śmierci to wciąż temat uniwersalny i tak samo trudny, zarówno w czasach starożytnych jak i współcześnie.

























Ciekawie się zestawia z Gilgameszem postać Odyseusza – trochę młodszego bohatera czasów starożytnych. Odyseusz w pewnym momencie ma szansę zyskać to, za czym tak mocno podążał Gilgamesz – wieczną młodość i nieśmiertelność (z rąk nimfy Kalipso) - ale odmawia. Ważniejszy niż nieśmiertelność, jest dla niego powrót do miejsca do którego przynależy, rodzinnej Itaki. 

Ta idea była oczywiście bliska mieszkańcom greckiego polis, ale „Odyseję” dobrze się też odczytuje współcześnie. Wszystkie krainy, które odwiedził Odys w pewien sposób symbolizują różne życiowe przygody i pokusy; wśród pięknych okoliczności przyrody można łatwo zapomnieć o ojczyźnie i rodzinie, uwierzyć, że da się osiągnąć nieśmiertelność, porzucić towarzyszy w potrzebie. Odyseusz również nie jest idealny; w ramionach pięknej Kalipso spędza wszak 7 lat, jednak finalnie zawsze wraca na wybrany życiowy azymut. I nie poddaje się, choć tuż przed finałowym starciem jest prawie sam.






















Gilgamesz

L.Ferry

Egmont 2022