piątek, 15 stycznia 2021

O teatrze (T.Żarnecki, G.Kulik „Jak ugryźć teatr współczesny?”, R.Henriques, A.Letria „Teatr. Zadaniariusz”)

Oswoić teatr współczesny

Teatr jest tak stary jak historia ludzkości. Nawet gdy nie było teatru jako takiego, elementy teatralne były wykorzystywane np. w obrzędach religijnych. Jednak współczesny teatr wielu ludziom wydaje się nie do końca zrozumiały. O ile „Szalone nożyczki” co sezon przyciągają tłumy, bardziej awangardowi reżyserzy i twórcy często spotykają się z krytyką i niezrozumieniem.

T. Żarnecki w duecie z G.Kulik postanowili trochę oswoić współczesny teatr i wyjaśnić, a zarazem prześledzić zmiany jakie miały miejsce w teatrze od końca XIX wieku. W swojej książce „Jak ugryźć teatr współczesny?” zaprezentowali poszczególne nurty i ludzi teatru, zaczynając pd meningeńczyków, przez K.Stanisławskiego i MCHAT, M. Reinhardta, B.Brechta, J.Grotowskiego, Off-Broadway, kończąc na P.Bauch, K.Lupie. Książka w przystępny sposób pokazuje, jak bardzo teatr odzwierciedla kulturę i prądy umysłowe danej epoki, i stanowi ciekawą lekturą dla wszystkich zainteresowanych teatrem, a zwłaszcza lubiących teatr awangardowy i eksperymentalny. Ilustracje autorów, dynamiczne i nieuładzone, w pewien sposób odzwierciedlają to czym bywa współczesny teatr - stawiający na żywiołowość, ekspresję, odchodzący od klasycznych schematów.

 Choć sztuki pokroju „Szalonych nożyczek” są najłatwiejsze w odbiorze, warto czasem zaryzykować i obejrzeć coś bardziej niszowego – okazuje się, że teatr niejedno ma imię a jedno przedstawienie potrafi zostawić niezapomniane wrażenia.













Stwórz swój własny teatr(zyk)

O ile „Jak ugryźć..” jest adresowana raczej do świadomych i doświadczonych odbiorców teatru, po książkę „Teatr. Zadaniariusz” R.Henriquesa mogą sięgnąć już młodsi czytelnicy, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z teatrem. „Teatr” to pełen wiedzy leksykon, ale napisany dość luźno i z poczuciem humoru, wyjaśniający wszystkie podstawowe pojęcia związane z teatrem (co to jest dramat, Dionizje, perspektywa, wymienia najważniejszych twórców teatralnych, sztuki wszechczasów itd.), co jednak szczególnie ważne, poprzez propozycje rozmaitych zadań (wykonaj maski z papier-mache, pacynki ze skarpety) zachęca młodego czytelnika do własnych teatralnych prób.

"Teatr" to świetna książka dla wszystkich młodszych i starszych nastolatków, zainteresowanych teatrem. Henriques trochę wspomina o ważnych postaciach teatru i ideach jakie mu przyświecały, przede wszystkim jednak wskazuje, że teatr jest dla wszystkich i może być świetną zabawą, która ubarwia życie (i nie trzeba w tym celu koniecznie iść do teatru).
















Jak ugryźć teatr współczesny?

T.Żarnecki, G.Kulik

Fundacja na Rzecz Kultury i Edukacji im. T.Karpowicza 2019

 


Teatr. Zadaniariusz

R.Henriques, A.Letria

Tako 2018

Wiek: 10+


wtorek, 12 stycznia 2021

P.Parish, „Amelia Bedelia i przyjęcie niespodzianka”

Przygody wesołej i trochę nieprzewidywalnej Amelii to dobra lektura dla dzieci 5-8 letnich. Pierwsze wydanie książki ukazało się prawie 60 lat temu i nieco czuje się upływ czasu, dzieci jednak retro książki zwykle lubią, gdy nie było jeszcze telefonów komórkowych i czas nie płynął tak szybko.

Tytułowa Amelia zaś, to pełna werwy i fantazji gosposia pani Rogers. Jest niesamowicie sympatyczna, ma jednak ma pewną wadę – wszystko co się do niej mówi rozumie dosłownie (i w rezultacie trzyma ryby w czekoladowych lodach, oblewa gości wodą z węża itd.). Wynikają z tego różne komplikacje, jednak koniec przygody jest zawsze autentycznie wesoły.

Dzieci lubią Amelię, bo one też często nie wyłapują podwójnego znaczenia wielu wyrazów, a nawet popularne powiedzenia bywają dla niech niezrozumiałe, choć nie zawsze dają to po sobie poznać. Amelia jest dorosła, ma swobodę działania i… wreszcie widać jak wiele słów jest wieloznacznych. Książkę można czytać już dzieciom 5-letnim, lub podsunąć do samodzielnego czytania 8-latkom – litery są duże, ilustracji w bród, przy tym mało trudnych słów, a lektura postępuje szybko i wesoło;) 













Amelia Bedelia i przyjęcie niespodzianka

P.Parish

Wyd. Literackie 2017

Wiek: 5+


czwartek, 7 stycznia 2021

J.Harambat „Klub Detektywów”

Czy najsłynniejsi pisarze detektywistyczni poradziliby sobie z odgadnięciem prawdziwej zagadki kryminalnej? Pewien miliarder (oczywiście ekscentryczny) postanawia to sprawdzić i do swojej willi na wyspie zaprasza pisarzy ze złotej epoki powieści detektywistycznej czyli G.Chestertona, A.Christie, J.Carra, D.Sayers i kilku innych. Coś, co w założeniu miało być tylko żartem, z czasem okazuje się prawdziwą zagadką do rozwiązania, z trupem i kilkoma podejrzanymi..

Początek komiksu "Klub Detektywów" wydaje się trochę toporny, bo jednak pisarze zwykle naprawdę dobrzy są tylko w pisaniu i jako bohaterowie powieści bywają raczej nudni. Jednak komiks szybko się rozkręca, zagadka wciąga czytelnika, choć największym walorem komiksu (oprócz kolorowych ilustracji bez przemocy), są błyskotliwe i dowcipne dialogi między Christe i Chestertonem. Trudno nie polubić tej pary, co rusz wchodzącej w spory, ale zarazem odnoszącej się do siebie z dużą sympatią. Dodatkowym atutem są umieszczone gdzieniegdzie cytaty – z angielskich dziecięcych rymowanek, Szekspira, starożytnych filozofów. Mój 10-latek przeczytał komiks chętnie, choć z pewnością miało znaczenie też to, że Christie nie jest dla niego postacią całkiem anonimową (czytaliśmy już komiksowe adaptacje Christie wydane przez Egmont).













A dla miłośników kultury angielskiej piosenka, którą Christie podśpiewuje sobie w wolnych chwilach:






Klub Detektywów

J.Harambat

Marginesy 2020

Wiek: 9+


środa, 6 stycznia 2021

Helga Bansch, „Kukuryk”, „Czekolada”

 Seria OQO z wyd.Tako promuje hiszpańskich autorów i świetnych europejskich ilustratorów, a jednym z nich jest Austriaczka Helga Bansch. Jej styl jest charakterystyczny; pozornie nieco toporny, z dużymi głównymi postaciami, małą ilością detali i nieco przytłumionymi kolorami, bo najważniejsze są emocje bohaterów, czytelne i wyraźne.

Najbardziej lubiana jej książka w Polsce to z pewnością prezentowane już na blogu „Trzy świnki”. Bywają 2-3 latki, które kręcą nosem na większość książek, ale „Trzy świnki” zwykle im się podobają. Osobiście bardzo lubię z tej książki „wilka-intelektualistę” czytającego gazetę.


Lepiej się dzielić

Warto jednak sięgnąć też po rymowanego „Kukuryka” i „Czekoladę”, które również się ukazały w Polsce. „Kukuryk” opiera się na podobnym pomyśle co „Trzy świnki”; jest kurczaczek i groźny kot, który chce go zjeść. Wszystko oczywiście kończy się dobrze, a Kukuryk otrzymuje ważną życiową lekcję.















Książka pachnąca Afryką

„Czekolada” to już opowieść innego rodzaju. Tu już nikt nikogo nie goni, główną bohaterką jest zaś samica hipopotama Czekolada, która pewnego dnia postanawia zażyć cywilizacji i zamienić bajoro na wannę. W mieście wybiera się na zakupy, idzie do restauracji, odpoczywa... jednak w końcu z ulgą wraca na swoją sawannę. Afryka na ilustracjach Bansch jest bardzo przekonująca; niezbyt idealna, widać lokalny koloryt i oczywiście zwierzęta. Lubiący wypatrywać szczegółów niech przyjrzą się równolegle prowadzonemu wątkowi przyjaciela Czekolady, ptaka.
















Marzę, by któreś z polskich wydawnictw pokusiło się druk innych książek Bansch (np.”Die Brucke”) Mimo wielokrotnego czytania i oglądania książki Bansch za każdym razem zaskakują świeżością i oryginalnymi detalami.


Kukuryk

M.Nunez, H.Bansch

Tako 2011

Wiek: 2+


wtorek, 29 grudnia 2020

M.Strzałkowska, E.Wasiuczyńska “Spacerkiem przez rok”

 M.Strzałkowska to jedna z lepszych współczesnych dziecięcych poetek, E.Wasiuczyńska zaś książki ilustruje wręcz bajkowo, nic więc dziwnego że z połączenia tego duetu wyszła książka zdecydowanie nietuzinkowa. „Spacerkiem przez rok” łączy w jedno poezję, wiedzę (skąd się wzięła nazwa lipiec?) i sztukę (ach, te ilustracje!) co powoduje efekt jest jedyny w swoim rodzaju. Autorki proponują nam spacer przez cały rok, słowem i pędzlem opisując po kolei każdy miesiąc, a naszymi przewodniczkami są dziewczynki w rozmaitych sukienkach – z dmuchawca, piwonii, maku, gwiazdy betlejemskiej. Osobiście nie za bardzo lubię wiersze o przyrodzie, które rzadko są interesująco napisane, jednak ilustracje Wasiuczyńskiej sprawiają, że „Spacerkiem..” to świetna książka do kontemplacji, jak niesamowita i bogata jest przyroda, nawet w porach zimowych.

„Spacerkiem...” to książka przede wszystkim dla przedszkolaków, dopiero uczących się pór roku, oraz oczywiście dla wszystkich fanów twórczości obu autorek😉
















Spacerkiem przez rok

M.Strzałkowska, E.Wasiuczyńska

Media Rodzina 2016

Wiek: 3+


poniedziałek, 28 grudnia 2020

FibreTigre, F.Ricardo „Lis, Sąsiad i nasza planeta” (czyli pozytywnie o ekologii) i „Lis i rower” (czyli o filozofii na dwóch kółkach)

To, że z klimatem na ziemi nie jest najlepiej każdy wie. Ten sam każdy może jednak też zrobić coś, żeby było źle nieco mniej. O ile w książkach o ekologii dominują katastroficzne opisy i wizje, w książce „Lis, Sąsiad i nasza planeta” możemy znaleźć konkretne (i ładnie zilustrowane) pomysły co zrobić żeby było lepiej, czyli:;

- naprawiać rzeczy (zamiast wyrzucać), ewentualnie znaleźć nowe zastosowanie dla tych niepotrzebnych,

- mieć i kupować mniej (od razu więcej przestrzeni życiowej w domu),

- uwaga na środki chemiczne (jak się da, lepiej unikać)

Książkę warto przeczytać już mniejszym dzieciom; spodobają im się ilustracje, a może następnym razem łatwiej będzie dziecko przekonać, żeby nie kupować już więcej plastikowych zabawek (a jeśli już, może lepiej kupić używane itd.)












Duet FibreTigre i Ricardo jest autorem jeszcze jednej książki o perypetiach Lisa i Sąsiada, a mianowicie „Lis i rower”. Jest to jednak książka już o całkiem innej narracji niż „Lis, Sąsiad”, choć również podchodzi krytycznie do współczesnej filozofii bycia. Jak widać już w oszczędnych ilustracjach (i równie oszczędnym tekście) ta opowieść jest bardziej refleksyjna i poważna. W skrócie chodzi o to, że Lis bierze udział w (wielkim) rowerowym wyścigu, po drodze zaś nachodzą go różne myśli z tym związane, jak np.

Wiesz, Lisie, jak to mówią,

Ważna jest sama droga, a nie jej cel.

Zobaczysz, kiedy skończysz wyścig,

Okaże się, że przegapiłeś to, czego poszukujesz”.


lub

Zaczynam rozumieć, że nie po to się ścigamy,

Żeby wygrywać, ale po to, żeby nie przegrywać


i

„Ja i droga – jesteśmy jednością”


oraz

„Ścigamy się z kimś, ale wygrywa się zawsze samemu. Przegrywa się zawsze samemu.”


Wyścig Lisa jest tu potraktowany jako wielka metafora życia (jako drogi), choć w książce można znaleźć też elementy filozofii dla sportowców (autorka książki wiele lat jeździła na rowerze).

Do czytania raczej dla dorosłych, zwłaszcza długodystansowych rowerzystów oraz tych, którzy lubią myśleć o życiu jak o wyścigu.













Lis, Sąsiad i nasza planeta

FibreTigre, F.Ricardo

Format 2020

Wiek: 4+


niedziela, 20 grudnia 2020

J.and J.Ahlberg „Each peach pear plum”

 Jest coś ciepłego i rodzinnego w angielskiej wyliczanko-wyszukiwance „Each peach pear plum”; świat na ilustracjach taki jak 100 lat temu, panie w długich sukniach, dzidziuś w koszyku, na stole wałek do ciasta…A oprócz tego rymowana zagadka na każdej stronie – trzeba znaleźć Kopciuszka, Tomcia Palucha, 3 misie lub Robin Hooda. Nie wszystkie postaci będą znane polskim dzieciom (np.Jack and Jill), ale nie jest to duży problem. "Each peach.." to świetna książka do czytania z 2-3 letnimi dziećmi i choć nie ma tu wprost choinki ani Świąt, przez tą tradycyjność i ciepło książka jest bardzo świąteczna.













Each peach pear plum

J.and J.Ahlberg

Puffin Books 2017

Wiek: 2+