czwartek, 13 października 2016

4 książki o podróży/emigracji/ucieczce ("Emigracja", "Podróż", "Wędrówka Nabu", "Migranci")

W każdej z książek o emigracji najpierw jest o kraju ojczystym. Biednie, wojna, coś nie tak. Więc wyruszają w poszukiwaniu lepszego życia, czasem bo słyszeli o bajkowych krainach gdzieś za oceanem, a czasem bo tylko nadzieja zostaje kiedy dom w ruinie.

Emigracja jest tak stara jak dzieje ludzkości i nie zamierza odejść do lamusa. O tym, że już dawno temu ludzie emigrowali, przypomina książka meksykańskich autorów Jose Manuel Mateo i Javiera Martinez Pedro "Emigracja". Czarno-białe ilustracje, wyglądające jak stare indiańskie freski, zostały narysowane na papierze amate – roślinnym płótnie tradycyjnie służącym w Meksyku jako papier. Książka ma nietypową formę harmonijki, a w zlewające się w jedną całość ilustracje trzeba się mocno wpatrywać, aby w natłoku postaci dojrzeć głównego bohatera i jego przygody.
Sama historia opowiada o tym, jak pewien meksykański chłopiec wyrusza z rodziną na północ; z meksykańskiej ziemi nie wygnał ich głód, ale chęć zmiany życia na lepsze. Podróż nie jest łatwa; jest nielegalnym emigrantem, a więc wielu ludzi próbuje go zatrzymać, musi się ukrywać.
Te wątki pojawiają się we wszystkich książkach i opowieściach o emigracji; trzeba się ukrywać, uciekać, walczyć o lepszy los.






















Bardziej emocjonalna i zarazem łatwiejsza w odbiorze jest "Podróż" Franceski Sanny. Opowieści takich jak ta można usłyszeć wiele w ciągu ostatnich lat, z racji wojny w Syrii.
Pewna rodzina żyje sobie spokojnie, aż do dnia, gdy przychodzi wojna. Ojciec ginie, matka próbuje jakoś sobie radzić, ale jest jej coraz trudniej. I znów, tak jak w poprzedniej książce, słyszy, że gdzieś za morzem i górami jest kraina, gdzie można bezpiecznie i spokojnie żyć. Wyruszają więc w podróż pełną niebezpieczeństw, strachu i niepewności, a na swojej drodze spotykają ludzi dobrych i złych. 


























Trudna jest również wędrówka Nabu. Dziewczynka opuszcza swój rodzinny kraj, bo jej dom ciągle się zapala i niszczy, nie ma już gdzie mieszkać. Z wielkim wysiłkiem przekracza kolejne granice, druty kolczaste, jeziora, jest wyczerpana, nie spotyka nikogo kto by jej pomógł w wędrówce. W końcu dociera do celu – morze wyrzuca ją na plażę, gdzie spotyka ludzi, którzy żyją w pokoju i dostatku. Część z tych ludzi chce jej pomóc, a część chce żeby wróciła tam skąd przyszła.
Jak pisze autor, ta chwila ważenia losów dziewczynki dzieje się właśnie teraz, na naszych oczach. Codziennie można usłyszeć o tym w wiadomościach..
Ilustracje Joanny Rusinek smutne i przejmujące. 










 















Człowiek, który musi uciekać z domu zapada w czerń niepewności i strachu. Dopóki nie znajdzie się dom – jasny i bezpieczny - czerń nie ustanie, nawet gdy wyjdzie słońce. Bo póki nie znajdzie się dom, za bardzo czuć niechciane towarzystwo - śmierci.

I.Watanabe wszystko to świetnie pokazuje w swojej książce „Migranci”. Nie ma tu żadnych słów – emocje, których doświadczają zwierzęta są bardzo uniwersalne. Śmierć zbiera swoje żniwo, jednak na szczęście większość dotrze tam, gdzie drzewa mają swoje kolory i gdzie można – żyć.

























 
Tytuł: Emigracja
Autor: Jose Manuel Mateo, il.Javier Martinez Pedro
Wydawnictwo: Widnokrąg 2013
Wiek: 7+



Tytuł: Podróż
Autor: Francesca Sanna
Wydawnictwo: Kultura Gniewu 2016
Wiek: 5+




Tytuł: Wędrówka Nabu
Autor: Jarosław Mikołajewski, il. Joanna Rusinek
Wydawnictwo: Austeria 2016
Wiek: 6+




Migranci

I.Watanabe

Dwie Siostry 2022

wtorek, 11 października 2016

Pogoda pod psem

Zimno, każdy najchętniej cały czas by siedział przy ciepłym kominku. W końcu jednak zawsze drewno się kończy i ktoś musi po nie iść.
Również i Pelerynek, podczas dość "psiej" pogody, postanowił napalić w piecu. Sam nie chciał iść po drewno, więc wysłał po nie psa Lupusia. Im dłużej jednak Lupuś nie wracał, tym większe wyrzuty sumienia miał Pelerynek (katastrofista!), a bujna wyobraźnia podsuwała mu coraz czarniejsze scenariusze o możliwych przyczynach nieobecności psa..
"Pelerynek.." to zabawna książeczka o przyjaźni, nawet w trudnych warunkach pogodowych (czyli również w czasie szarej i bezbarwnej jesienio-zimy..brr)
Lektura "Pelerynka" działa naprawdę rozgrzewająco:)














 



Tytuł: Pelerynek i pogoda pod psem
Autor: Wouter van Reek
Wydawnictwo: Hokus-Pokus 2013
Wiek: 3+

poniedziałek, 10 października 2016

"Niedzielna wizyta" (z cyklu: Kochamy potwory)

"Niedzielna wizyta" to kolejna książka na blogu z wydawnictwa Tako z serii OQO (były już "Trzy świnki" i "Mama bohatera"). Warto zwrócić uwagę na tą serię, bo wyróżnia się zarówno niestandardową grafiką jak i treścią, autorstwa zwykle hiszpańskich twórców; wszystko niby znane i podobne, ale jednak po lekturze każdej z krótkich książeczek świat wygląda nieco inaczej.
"Niedzielna wizyta" zaczyna się trochę groźnie; dziewczynka wstaje wcześnie, bo wie, że niebawem zakradnie się do jej pokoju potwór. Jak tylko potwór się pojawia, zaraz idą razem do kuchni pożreć śniadanie, by następnie cały dzień spędzić na doskonałej zabawie..
Dzieci kochają potwory (oczywiście tylko te, które na końcu okazują się całkiem niegroźne) z kilku powodów; potwory nie muszą być grzeczne, mogą skakać cały dzień po kanapie, robić groźne miny i wydawać dzikie wrzaski. "Niedzielna wizyta" znakomicie przypomina, kto najlepiej w rodzinie nadaje się do towarzystwa w tak bardzo potrzebnych "dzikich i strasznych wyprawach".
Zetknięcie z potworami w książce pomaga też oczywiście oswoić różne dziecięce lęki, ale to już temat na inny post.


























Tytuł: Niedzielna wizyta
Autor: Matteo Gubellini
Wydawnictwo: Tako 2012
Wiek: 3+

piątek, 7 października 2016

Muzeum Książki Dziecięcej poleca ("Lokomotywa", "Cudowna broda szacha", "Panna Kreseczka")

Wśród nowości książkowych co jakiś czas słychać o wznowieniach popularnych tytułów sprzed kilku dekad. Wydawnictwo Muza zaczęło wydawać całą serię książek, które swoją premierę miały wiele lat temu, pod wspólnym tytułem "Muzeum Książki Dziecięcej poleca". Są wśród nich pozycje, które chyba nigdy się nie zestarzeją (jak "Lokomotywa" Juliana Tuwima), w innych czuć upływ czasu (zwłaszcza w sferze leksykalnej), jednak graficznie wciąż zachwycają, jak np. ilustracje polskiego grafika i reżysera filmów animowanych Jana Lenicy.















Ilustracje Lenicy do "Lokomotywy" Tuwima są równie znakomite jak te Olgi Siemaszko, choć może współcześnie już nie tak znane.

Jan Lenica zilustrował też nieco trudniejszą w odbiorze, ale graficznie równie znakomitą "Cudowną brodę szacha". Rymowane opowieści Anny Świrszczyńskiej zawarte w zbiorze wymagają od czytelnika trochę więcej skupienia niż Wanda Chotomska, więc do poczytania raczej ze starszymi dziećmi, nie bojącymi się długich rymów.
















Przedszkolakom i nie tylko mogą przypaść do gustu przygody "Panny Kreseczki", zilustrowane przez wspominanego niedawno na blogu Bohdana Butenkę. Akcja książki rozgrywa się w realiach sprzed 50 lat, jednak ciekawość małej dziewczynki jest wciąż niezmienna, a jej perypetie są wciąż bliskie małym dzieciom (panna Kreseczka wpada do kubka z farbą, wisi na żyrandolu, podróżuje na księżycu). Akcja płynie wartko, a rymy Wandy Chotomskiej wciąż się dobrze czyta. 















I jeszcze jedna książeczka Wandy Chotomskiej "Muzykalny Słoń", a w niej przegląd rozmaitych instrumentów muzycznych, a także o tym, że grać na instrumencie może każdy!









 




Tytuł: Lokomotywa
Autor: Julian Tuwim, il. Jan Lenica
Wydawnictwo: Muza 2015
Wiek: 2+


Tytuł: Cudowna broda szacha
Autor: Anna Świrszczyńska, il. Jan Lenica
Wydawnictwo: Muza 2015
Wiek: 5+


Tytuł: Panna Kreseczka
Autor: Wanda Chotomska, il. Bohdan Butenko
Wydawnictwo: Muza 2013
Wiek: 2+


Tytuł: Muzykalny słoń
Autor: Wanda Chotomska, il. Julitta Karwowska-Wnuczak
Wydawnictwo: Muza 2013
Wiek: 2+



środa, 5 października 2016

Przegląd ilustratorów polskich: Olga Siemaszko ("Wiersze dla dzieci")

Dziś kolejna polska ilustratorka ubiegłego wieku, Olga Siemaszko. Jej nazwisko za pewne niewielu zna, ale prawdopodobnie każdy zetknął się w dzieciństwie z ilustracjami do "Lokomotywy" Juliana Tuwima jej autorstwa. Styl Siemaszko charakteryzuje się dużym realizmem (taka zresztą była epoka – pierwsze wydanie wierszy Tuwima z jej ilustracjami to 1951 r.), a zarazem jest kolorowy, dość bajkowy, zaciekawia dopracowanymi detalami.
Jeśli chodzi o wiersze Tuwima, Siemaszko zilustrowała nie tylko jego "Lokomotywę"; pięknie prezentują się także "Ptasie radio", "Spóźniony słowik", czy "Pan Trąbalski". Tuwim zilustrowany przez Siemaszko, czyli "Wiersze dla dzieci", to jeden z moich ulubionych zbiorów wierszy dla dzieci. "Wiersze.." są wciąż wznawiane, (co nie jest regułą wśród premier sprzed 60 lat), można więc je sprezentować własnym dzieciom, a także dzieciom siostry, brata i koleżanki...;)





















 
Podobnie został zilustrowany zbiór wierszy Janiny Porazińskiej "W Wojtusiowej izbie", choć tu już jest więcej ciemnych kolorów, a także pojawia się tło – taki styl dominuje zresztą w wielu książkach zilustrowanych przez Siemaszko. Same wiersze Porazińskiej (pierwsze wydanie 1946r.) brzmią już trochę archaiczne, ale chowające się za piecem krasnoludki, czy malowane na ludowo dzbany wciąż dobrze wyglądają:)
















 
I jeszcze jedna książka z minionej epoki, "Wesołe czyżyki" S. Marszak. To wydanie pochodzi z 1954 roku, było ostro czytane w rodzinie mojej mamy, więc też nie jest już w zbyt dobrym stanie. "Wesołe czyżyki" to cienka książeczka z ilustracjami do piosenki pod tym samym tytułem; 24 czarno-białe (wskutek upływu czasu też trochę pożółkłe) czyżyki mieszkają w pięknym zamku, a oprócz tego robią przeróżne rzeczy - sprzątają gotują, polują, grają na instrumentach, aż w końcu idą spać (tak jak w każdym porządnym opowiadaniu dla młodszych dzieci;)
Czas poszedł do przodu, mało kto wciąż pali w piecu, czy jeździ na wozie, ale małe czyżyki wciąż się ogląda wspaniale;)


















Tytuł: Wiersze dla dzieci
Autor: Julian Tuwim, il. Olga Siemaszko
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 2010
Wiek: 2+


Tytuł: W Wojtusiowej izbie
Autor: Janina Porazińska, il. Olga Siemaszko
Wydawnictwo: Czytelnik 1982
Wiek: 2+


Tytuł: Wesołe czyżyki
Autor: S. Marszak, il. Olga Siemaszko
Wydawnictwo: Czytelnik 1954
Wiek: 2+



poniedziałek, 3 października 2016

o miłości ("Mamo, czy będziesz mnie kochać całe życie?")

Każdy chce być kochany bezwarunkowo i miłość matki do dziecka właśnie taka jest. Czasem jest wesoło, czasem smutno, są momenty lepsze i gorsze, ale zwłaszcza w tych trudniejszych, gdy np. dziecko się złości i buntuje, w rzeczywistości wtedy najbardziej potrzebuje pewności, że wciąż może liczyć na miłość matki/ojca.
Książka "Miłość" Astrid Desbordes o takiej miłości właśnie opowiada; matka kocha swoje dziecko tak samo i jak jest brudne i jak jest czyste, jak się zachowuje dobrze i jak źle, jak mu się wszystko udaje i jak ponosi porażki. W końcu pozwala mu także dorosnąć i odejść w swoją stronę.
Wspaniała książka do czytania razem z dzieckiem!








 
Tytuł: Miłość
Autor: Astrid Desbordes, il. Pauline Martin
Wydawnictwo: Entliczek 2016
Wiek: 2+