środa, 30 grudnia 2015
Poławiacze pereł. Zebra
wtorek, 29 grudnia 2015
Roberto Innocenti. "Dom", "Kopciuszek
Oprócz słynnego "Pinokia", piękne ilustracje Innocentiego można podziwiać w jeszcze jednej książce – "Kopciuszku". Wersja jest trochę uwspółcześniona, bo historia biednej dziewczyny, która dzięki dobrej wróżce wybiera się na bal, tym razem rozgrywa się w realiach lat 20.ubiegłego wieku. Miłośnikom retro się spodoba.
Tytuł: Dom
niedziela, 27 grudnia 2015
C.Collodi, R.Innocenti "Pinokio"
Upadki i Powroty
Dawno nie czytaliśmy tak ciekawej książki dla nieco starszych dzieci (7+). Pinokio jest dobrym pajacykiem, ale co rusz pakuje się w kłopoty. Chce zachowywać się rozsądnie i wybierać dobrze, ale jeszcze jest młody, ma mało doświadczenia, więc nie potrafi odróżnić ludzi dobrych od złych oraz przewidzieć konsekwencji swojego zachowania.
Zapewne wielu współczesnych rodziców będzie
zbulwersowanych dosłownością negatywnych konsekwencji, jakie spotykają Pinokia.
Pajacyk chwali się, że ma pieniądze w kieszeni, spotyka
Lisa i Kota, którzy nie maja dobrych intencji i z Pinokiem obchodzą się bardzo źle.
Mimo wszystko sadzę, że takie dosłowne pokazanie skutków,
które mogą się zdarzyć, podoba się młodym czytelnikom. Carlo Collodi nie
opowiada o tym, że wszyscy ludzie są dobrzy i że zawsze rodzice jakoś pomogą się
wykaraskać z kłopotów. Czasem skutki naiwności są nieodwracalne.
Zaś sam Pinokio ciągle zalicza upadki (nie słucha Gepetta i Niebieskookiej Wróżki), ale też ciągle próbuje wrócić na dobrą drogę. Nie zatrzymuje się w swoim upadku i to jest również ważny wątek w "Pinokiu", w jakiś sposób nawiązanie do chrześcijańskiej przypowieści o synu marnotrawnym.
"Pinokio" został napisany ponad 100 lat
temu, gdy dzieci wychowywano w posłuszeństwie wobec rodziców. Współcześnie imperatyw
posłuszeństwa wydaje się bardziej warunkowy, bo wypracowywany w efekcie
empatycznego dialogu. Jednak myślę, że "Pinokio" to lektura bardzo pasująca
do naszej epoki. "Na sucho" pokazuje dzieciom, co może się wydarzyć, jeśli
odrzucą rodzicielskie pouczenia. Może jak uciekną z domu to będą realizować
swoje pasje i surfować po falach na końcu świata. A może spotkają złodziei,
którzy ich okradną ze wszystkiego. Życie pisze różne scenariusze, zawsze jednak
warto, jak Pinokio, wrócić po długiej tułaczce do domu.
Tytuł: Pinokio
Autor: Carlo Collodi, il.Roberto Innocenti
Wydawnictwo: Media
Rodzina 2011
Wiek: 6+
wtorek, 22 grudnia 2015
Dzieciństwa wspomnień czar. Zbigniew Lengren i "Gałgankowy skarb"
Oprócz psa prof. Filutka był też miś, a on z kolei pochodził z "Bajki o niedźwiedziach, niedźwiedziątku i o małym złotowłosym dziewczątku". "Bajka.." to opowiedziana językiem Franciszki Arnsztajnowej znana historia o Złotowłosej i jej wizycie w domku 3 misiów, gdzie każdy miś miał swoje łóżeczko, swoje krzesełko i swoją miseczkę, a ponieważ jeden miś był duży, drugi średni, a trzeci mały, również ich przedmioty różniły się wielkością. Przedwojenny język Arnsztajnowej trochę wydaje się już archaiczny, ale sama historia wciąż budzi zainteresowanie (kto pił z mojego kubeczka..?)
Tytuł: Gałgankowy skarb
poniedziałek, 21 grudnia 2015
Emilia Dziubak. "Rok w lesie" i inne
Dobre efekty dała współpraca Dziubak z Przemysławem Wechterowiczem. Powstały 3 ciekawe książeczki o tym, czego nie można zapominać w życiu: przytulania ("Proszę mnie przytulić"), uśmiechu ("Uśmiech dla żabki") i cieszenia się każdą chwilą ("W pogoni za życiem"). Jak komuś zdarza się zapominać, trzeba przeczytać!:)
"Uśmiech dla żabki":
"W pogoni za życiem":
Tu krótki przewodnik jak traktować misie koala, zrymowany przez Rafała Witka. Trzeba np. wiedzieć, że "Grzbiet Koali to nie ścierka. Nie wysmaruj mu futerka. "itp. Swoją drogą dopiero z tej książki się dowiedziałam, że w Wilnie stoi pomnik ogromnej pisanki. Ilustracje Dziubak jak zawsze bardzo plastyczne.
Na koniec jeszcze propozycja klasycznego zbioru wierszy i opowiadań dla dzieci, również z ilustracjami pani Emilii, "Klasycy dzieciom". Wbrew pozorom nie tak łatwo znaleźć ładnie zilustrowane wiersze, a to wydanie zdecydowanie zdaje egzamin. Szkoda tylko, że klasycy w tym wydaniu są raczej starszej daty, jak np.Maria Konopnicka czy Adam Mickiewicz (ach, te archaizmy!), przydałoby się jeszcze wydanie z wierszami Jana Brzechwy czy Juliana Tuwima.
- "Wędrówka"
- "Tyczka w krainie szczęścia"
- "Dom, który się przebudził
wtorek, 15 grudnia 2015
(Nie)kalendarz i Pan Kuleczka
"Niekalendarz" to dla starszych, a dla dzieci Wojciech Widłak napisał między innymi serię książeczek "Pan Kuleczka". Absurd jest tu już utrzymany w przyzwoitych ryzach, perypetie bohaterów posiadają odbicie w realnym świecie, zaś niektóre z rozważań między kaczką Katastrofą, psem Pypciem i Panem Kuleczką (z muchą Bzyk-Bzyk w tle) można śmiało uznać za filozoficzne. Akcja się dzieje nie za szybko i jest czas by zadumać się nad światem w towarzystwie tej wesołej i pełnej ciepła gromadki.
Tytuł: Niekalendarz
-
Zaglądając do antykwariatów lub bibliotecznych zbiorów można natknąć się na stare wydania baśni, także te z innych narodów. Jednym ze skutkó...
-
Wybuchła wiosna, wszędzie widać z jaką siłą przyroda budzi się do życia. Bardzo wiosenne są tez ilustracje Ingi Moore. Dużo u niej drze...
-
Ostatnio pojawia się coraz więcej książek o wymiarach zdecydowanie większych niż standardowe A5 czy ewentualnie A4. Przykładem niedawno wyd...