wtorek, 8 listopada 2022

Czarodzieje i ich dzieje

 „Czarodzieje i ich dzieje” to nowa seria dla wszystkich fanów Kaczogrodu i Kaczora Donalda. Jeśli chodzi o biblioteki, moje dzieci wciąż najwięcej czasu spędzają na dziale komiksowym, więc i „Czarodzieje” im się spodobały. Format książki jest nieduży, ale papier kredowy, okładka twarda. W stosunku do popularnego Giganta, "Czarodzieje.." jakościowo wypadają dużo lepiej, ale cena niestety również jest odpowiednio wyższa.












Czarodzieje i ich dzieje t.2

S.Ambrosio

Egmont 2022

wiek: 7+

piątek, 4 listopada 2022

S.Bohlmann, E.Dziubak „Tatusiu, czy dziesięć to dużo?”

Książka z dobrą puentą

Żyjąc w społeczeństwie, trudno się nie porównywać. Również i mały Wilczek zastanawia się więc, czy jest szybki, gruby, puchaty itd. Na te wszystkie pytania odpowiada mu Tata, mądrze stwierdzając: To zależy. Bo zawsze znajdzie się ktoś szybszy i ktoś wolniejszy ode mnie, grubszy i chudszy itd.

Kluczowa i najbardziej wzruszająca jest z pewnością końcowa odpowiedź Taty Wilka na pytanie Wilczka: Kochasz mnie?

Idealnie by było się nie porównywać do nikogo, ale jest to trudne. Jednym z morałów tej książki to z pewnością to, że osądy wynikające z porównywana się są zwykle mocno subiektywne i właściwie niewiele wnoszą.

Świetnym zabiegiem autorki jest umieszczanie Taty jako rozmówcy Wilczka; to ojcom częściej przypisuje się warunkową miłość do dzieci niż matkom, które po prostu kochają, niezależnie od zasług. Jednak jedyna bezwarunkowa miłość jaka istnieje, to właśnie ta rodziców do swojego dziecka.

 











Więcej książek z ilustracjami E.Dziubak TU


Tatusiu, czy dziesięć to dużo?

S.Bohlmann, E.Dziubak

Nasza Księgarnia 2022

Wiek: 3+

czwartek, 3 listopada 2022

M.Sztyma „Pustka”

 O pustce nikt chętnie nie myśli, najlepiej byłoby ją wymazać ze słownika. Ale jednak jest, w dodatku przydarza się prawie każdemu i tak oto M.Sztyma postanowiła napisać/narysować o niej książkę.

Wydawałoby się, że pustka powinna być czarna jak rozpacz, ale chyba jest bardziej biała, jak nicość, nic. Bo ktoś/coś był i zniknął, zostało puste miejsce z niczym/smutkiem/dojmującym brakiem.

Sztyma opisuje przykładowe spotkanie z tym niechcianym gościem czyli pustką. Dziewczynka straciła kota, zamiast niego przyszła ona, pustka. Nie da się jej pogłaskać, ani przytulić. Co zatem robi pustka? - „Zbieram twoje łzy” – odpowiada w książce. Chce też słuchać o utraconym kocie i razem popłakać. Aż pewnego dnia stanie się cieniutka i zniknie. Okazuje się więc, że pustka, choć nieprzyjemna, ma też swoje, ważne, miejsce.

Przyznam szczerze, że książka nie zrobiła na mnie jakiegoś kolosalnego wrażenia, z drugiej jednak strony coraz bardziej doceniam, że ktoś w ogóle napisał o pustce książkę. W dodatku nie ponurą i depresyjną, lecz taką, która pomaga tej pustce przyjrzeć się z bliska, by z czasem przestała wysuwać się na główny plan, a w miejsce białych plam mogło powrócić życie.


























Pustka

M.Sztyma

Centrala 2017


wtorek, 1 listopada 2022

O świętych

 Wiele lat temu wyd. Muchomor wydało krótki cykl książek o świętych. Wydano zaledwie 3 tytuły, ale dobre i to, zwłaszcza, że są to książki na poziomie, o który nie zawsze łatwo na półkach literatury religijnej dla dzieci.

Na blogu prezentowałam już najbardziej popularną i najlepiej moim zdaniem napisaną cześć o św. Mikołaju, dziś 2 pozostałe – o św. Franciszku i św. Faustynie.

Bardzo dobrze się czyta część o św. Franciszku – widać radykalizm jego postępowania, w książce znalazły się wszystkie najważniejsze wydarzenia z życia Świętego, a włoskie krajobrazy uatrakcyjniają lekturę.

Życie św. Faustyny wydaje się już bardziej monotonne – pochodziła z licznej i biednej rodziny, jej największym marzeniem była służba Bogu i wstąpienie do klasztoru. Z punktu widzenia czytelnika lubiącego ciekawe zwroty akcji niewiele się tu dzieje, ale najważniejsze jest przecież przesłanie św. Faustyny – o Bożym Miłosierdziu.

Każda książka została napisana przez innego autora, ale łączy je osoba ilustratora – D.Łoskot-Cichockiej. Lubię jej ilustracyjny styl – stonowany, ciepły, a zarazem kolorowy i nastrojowy .

















































Trochę mało wyczerpująco do tematu podchodzi książka o św. Antonim z Padwy „Miło mi, jestem Antoni”. Oczywiście opowiadanie jest adresowane do młodszych dzieci, jednak przydałoby się móc coś dowiedzieć się o Świętym coś więcej oprócz raczej enigmatycznych stwierdzeń.

Warto jednak zwrócić na książkę uwagę z racji ilustracji – klimatycznych, nie kiczowatych, oddających ducha epoki.











 

















Książki o Świętych niestety kompletnie wypadły z kręgu zainteresowań świeckich wydawców, a szkoda. Ostatnim wielkim akordem była książka o św. Wojciechu, o której pisałam już TU 




Święty Franciszek

A.Tyczyńska-Skowrońska, D.Łoskot-Cichocka

Muchomor 2013

Wiek: 6+



Miło mi, jestem Antoni

Il.Giovanni Manna

Wydawnnictwo Franciszkanów Bratni Zew 2018

Wiek: 3+


piątek, 28 października 2022

E.Zawisza-Wilk, P.Wąsowicz „Plasterki na tęsknotę”’

 

Bardzo jesienna książka. O utracie, ale i o życiu.

Szczurek ma przyjaciółkę Wiewiórkę, która mieszka daleko. Pewnego dnia otrzymuje wiadomość, że Wiewiórka jest bardzo chora, jednak Szczurek nie może jej teraz odwiedzić. Panuje jesień, zła pogoda, zimą jest jeszcze trudniej. W końcu wiosną Szczurek wyrusza.

Od początku książki czytelnik trochę przeczuwa jej koniec. Jednak, zanim się z nim zderzy, ogląda podróż Szczurka pełną różnych przygód i pięknych krajobrazów.

Ta książka jest wszystkim tym, o czym informuje nas już sam tytuł – „Plasterki na tęsknotę” Kolorystyka stron i tekst działa jak swoisty otulacz. Najpierw przegotowuje nas na nieuchronne, potem pociesza. Narracja idzie niespiesznie, bo przecież Czas jest tu największym sprzymierzeńcem. I to przede wszystkim on przykleja tytułowe plasterki.



 



















Plasterki na tęsknotę

E.Zawisza-Wilk, P.Wąsowicz

Studio koloru 2021

Wiek: 5+

wtorek, 25 października 2022

M.Barnett, J.Klassen „The wolf, the duck and the mouse”

 

I may have been swallowed,” said the duck,

„but I have no intention of being eaten.”


Pewnego dnia mysz spotyka wilka i …myśli, że to już koniec (wilk ją zjadł). Mac Barnett ciągnie jednak tą historię dalej. W gruncie rzeczy nikt przecież nigdy nie spotkał myszy zjedzonej przez wilka, więc kto wie, co się zdarza później? Mysz co prawda ląduje w brzuchu wilka, ale tam z kolei spotyka kaczkę – zdrową i pełną humoru. Zaprzyjaźniają się i jakoś się u wilka „urządzają”😉.

Wszyscy fani książki „Sam i Dave kopią dół” wiedzą, że duet Barnett+Klassen oznacza książkę, po której jeszcze długo się myśli. Tak jest też tym razem. Smutny los ofiary wilka wydaje się przesądzony, jednak Bernett podpowiada, że nie możemy być tego tacy pewni.

Rewelacyjne są kadry z wnętrza brzucha wilka, a para walecznych przyjaciół od razu zdobywa sobie sympatię przedszkolaków.

Książka na razie nie została wydana w Polsce, ale można posiłkować się wersją angielską. Wnętrze książki dostępne jest też na yt. Dziękuję @mala_czcionka za niedawne przypomnienie o książce na IG. Postanowiłam nie czekać z lekturą, aż doczekam się własnych wnuków😉

Więcej książek Klassena TU























The wolf, the duck & the mouse

M.Barnett, J.Klassen

Walker Books 2018

Wiek: 4+

poniedziałek, 24 października 2022

Tytus, Romek i A'tomek. Księga zero

 Księga Zero serii o Tytusie, Romku i A ‘Tomku to już dziś prawdziwy biały kruk. Papcio Chmiel był mistrzem błyskotliwych, inteligentnych i zabawnych dialogów, lubił bawić się polszczyzną, traktował poważnie swoich bohaterów i czytelników, stąd i po latach jego komiksy czyta się dobrze.

Jedną z cech charakterystycznych jego historyjek jest zabawa techniką; młodzi bohaterowie stosunkowo często dosiadają rozmaitych pojazdów latających, lub testują nowe urządzenia. Pierwsze przygody trójki bohaterów odbywają się właśnie w kosmosie. Ciekawie się na to patrzy biorąc pod uwagę, że syn Papcia Chmiela Artur Chmielewski jest aktualnie pracownikiem NASA i bierze udział w konstruowaniu prawdziwych kosmicznych pojazdów. Chmielewski również napisał książkę dla dzieci, choć nie tak poczytną jak przygody Tytusa, „Kosmiczne wyzwania. Jak budować statki kosmiczne, dogonić kometę i rozwiązywać galaktyczne problemy”.   

Wracając do Księgi zero, jest ona szczególna też z innego powodu. Zawiera komiksy drukowane w Świecie Młodych w latach 1958- 1966, można więc z łatwością prześledzić, jak postaci bohaterów ewoluowały graficznie, by finalnie przyjąć taką postać, jaką znamy dziś. Dobry przykład na to, że warto ulepszać swój warsztat i nie bać się zmian. Księga 0 i 9 to moje ulubione części, mam nadzieje, że i „zerówka” z czasem doczeka się wznowienia.

 

 





























Księga zero

Papcio Chmiel

Egmont 2002

Wiek: 7+